#F4ifK
To ten, kiedy miałam trzynaście lat i podczas kąpieli wsadziłam sobie piłeczkę kauczukową w typowo damski otwór ciała.
O średnicy około 5-6 cm.
I nie mogłam jej wyjąć.
Bo nie dało się tam już wsadzić nawet połowy palca.
Nieopisana panika.
A potem wpadłam na pomysł, że ją "urodzę".
Podziałało, moja pierwsza piłeczka przychodziła na świat jakieś 20 minut.
Gdzie ja miałam wtedy resztki mózgu?
Nie wiem.
Ja na twoim miejscu pewnie bym spanikowała i próbowała zrobić cesarskie cięcie..
Jak do tego doszło nie wiem.
Co poradzić mogę na to
Nie mogę jeść nie mogę spać
Że miłość przyszła właśnie dziś
Że w sercu mym jest lato
A w moich myślach jesteś Ty
Przez Twe oczy twe oczy zielone oszakaleeeem
A ja serce miłości spragnione, ci oddałem
Tak zakochać, zakochać się można tylko raaaaz
Zabrałeś/zabrałaś mi mój komentarz >.>
W mych ramionach Cie ukryje, u stop Ci zloze caly swiat
Twoja pierwsza piłeczka?! Brzmi, jakby potem przyszła kolej na następne... :D
Gratulujemy, urodziła pani zdrową piłeczkę!
Jak ty to wepchnęłas... Boze
Spora ta piłeczka była xD
I otwór też.
Pierwsza piłeczka?? To były potem następne???? XD
Tak bez kupy? Na anonimowe?
5-6 cm? O boże, jak???
Jestem ciekawa miny twojej mamy, jeśli by wtedy weszła do pokoju xD
"Mamo przedstawiam Ci Twoją wnuczkę" xD
"Podczas kąpieli"
No przecież są kobiety, które rodzą w wannach, basenach, itp. Ona urodziła w kąpieli.