Może to nie podryw, ale... Będąc na mieście podszedł do mnie jakiś młody chłopak. Zadał pytanie: "Masz godzinę?" Na co ja z uśmiechem wyjęłam telefon i odpowiedziałam: "Mam." Schowałam go do kieszeni, a on zapytał jeszcze "No to którą?" Dopiero wtedy do mnie dotarło, co właśnie powiedziałam.
dziwnemysli
Odpowiedziałaś na pytanie, więc nie widzę problemu
Nie zapytał, czy jedziesz tym samym autobusem, więc to nie był najlepszy podryw.
No dokładnie xd
Hah pamiętam te wyznanie XD
Jak się wabisz xD te anonimowe teksciaki...
Ciesz się, że nie o pryszcze lub wągry :D
Przeczytałam: Chodziło o pierogi.
Zastanawiałam się dobre 10 minut conto znaczy :'))
Twój komentarz rozbawił mnie bardziej niż wyznanie :)
myslalam ze chodzi o krosty :D :D
Moze liczyl ze to jakies tajemne runy?
Urocze 😀
Ciekawe czy się układają w jakiś wzorek Twoje piegi... c:
Na przykład w imię tamtego chłopaka 😏
ale złapał cię chociaż na niego? 😂
Może autorka odpowie nam na to nurtujące pytanie:)?
miejmy nadzieję :D
Czekam na odpowiedź :)
Niestety nie bo po dłuższej rozmowie okazał się nie być w moim typie ale kontakt mamy :D
Może to nie podryw, ale... Będąc na mieście podszedł do mnie jakiś młody chłopak. Zadał pytanie: "Masz godzinę?" Na co ja z uśmiechem wyjęłam telefon i odpowiedziałam: "Mam." Schowałam go do kieszeni, a on zapytał jeszcze "No to którą?" Dopiero wtedy do mnie dotarło, co właśnie powiedziałam.
Odpowiedziałaś na pytanie, więc nie widzę problemu
And I'm joining up the dots with the freckles on your cheeks
And it all makes sense to me :)
Aww... Little Things <3
Dokładnie tak! :)
I może właśnie o to chodziło w tym całym podrywie, tylko ona nie wiedziała
Uwielbiam tę piosenkę :)
@wiwerna - też się nad tym zastanawiałam, bardzo możliwe
@angel11 - ja również!
Dokładnie ta piosenka od razu przyszła mi do głowy :)
BTW - Larries są wszędzie o.o