Siedziałyśmy z koleżankami w ogródku piwnym, kiedy obok zatrzymał się motocyklista na pięknym Kawasaki Ninja. Ponieważ przez dłuższy czas kręcił się obok motoru nie zdejmując kasku, miałyśmy okazję podziwiać od tyłu jego świetną sylwetkę w idealnie dopasowanym kombinezonie. Szeptałyśmy miedzy sobą zaciekawione, bo zastanawiałyśmy się, co za ciacho przyjechało tym motorem.
Gość w końcu zdjął kask, a nam kopary opadły do samej ziemi... Facet na nasze oko dobiegał osiemdziesiątki...
Dodaj anonimowe wyznanie
A myślałam, że okaże się kobietą ?
Ja też?
ja tak samo :)
A ja myślałam, że ksiądz, u mnie w parafii ksiądz miał kilka i tak mi się skojarzyło :)
Wątpię aby koleżanki nie potrafiły rozróżnic sylwetki mężczyzny od kobiety :)
A ja, że nauczycielem
a ja, ze ojcem ktorejs z nich :P
a numer wzięłyście?
Ja bym wzięła :)
Nie, siebie.
Nie liczy się wiek, a uczucie :D
Przynajmniej nie rezygnuje z czegoś bo jest ''za stary'' :)
Fajny dziadziuś :) Nie pogardziłabym gdyby mój facet tak wyglądał na stare lata :)
Stary ale jary ;p
Mój dziadek na motorze śmiga do kościoła więc nic dziwnego ;)
Chciał poczuć wiatr we włosach albo to że jeszcze żyje :)
O ile ma jeszvze włosy, bez obrazy jeśli ten Pan to czyta :D
motocykl, nie motor ;___;
Zrozumcie! Motor to dobra forma, a poprawiają zazwyczaj osoby które jeżdżą na skuterkach i nazywają siebie "dawcami"..
co za pustaki -.-