#Fe6bD

Jestem w 3 klasie technikum. Zawaliłam matematykę przez co będę pisać poprawkę w sierpniu. Boję się że nie zdam bo nie wiem jak opanować materiał i czy dam radę w 2 miesiące ogarnąć cztery działy.

To nie tak że się nie uczę. Miałam na początku trojki i jedynki - mózgiem z matematyki nie jestem, ale wystarczyło żeby mieć dwójkę na półrocze. W drugim półroczu niestety same jedynki. Na korepetycjach i w domu umiem, a w szkole stres i czarna dziura w głowie jakbym się nigdy tego nie uczyła.

Miał ktoś taki sam problem z anonimów lub podobny? Jeżeli tak to jak się nauczyliście i poradziliście sobie ze stresem?
Novara Odpowiedz

Po prostu naucz się wszystkiego i na poprawce nie zwracaj uwagi na nauczycielkę. Wyobraź sobie że jesteś na korkach i odpowiadasz przed korepetytorem.

Truskawka4 Odpowiedz

Często się tak dzieje, najlepiej z kimś pogadać, z kimś kto zrozumie. Ale warto też porozmawiać z Panią od matmy (jeśli nie jest ,,małpowata") w szkole, wiesz, jak rodzice się wstawią i pokażą że tobie zależy i powiedzą że chodzisz na korki i że się starasz to będzie łatwiej. Przynajmniej w przypadku moich koleżanek zadziałało. A i wiem że pewnie ciężko opanować Ci stres ale będzie dobrze, ja tam wierzę że sobie poradzisz
!

Lara43 Odpowiedz

u mnie było to samo, pomogło relanium przepisane przez lekarza, z jedynek na 4 zdawałam

Alflen Odpowiedz

Jeśli będziesz pisać a nie odpowiadać przed komisją to sposób jest prosty - przygotować się. Jeśli każdy temat umiesz przynajmniej na 2 a niektóre na więcej to stres powinien zniknąć. Jeśli wypowiedź ustna to już gorzej - nie wszyscy mają do tego predyspozycje ale to nie polski i to nie powinno decydować.

ohlala

To niestety nie jest prawda. U mnie w szkole dziewczyna nie zdała matury ustnej, bo dostawała ataku paniki za każdym razem (dali jej kilka szans), gdy miała zaczynać wypowiedź. Jeśli stres działa na kogoś aż tak demotywująco, to warto rozważyć wsparcie farmakologiczne.

Dodaj anonimowe wyznanie