#FxTYm
Jakieś 6 lat dorabiałem sobie kawałek górnej jedynki (zęba) za pomocą waty od patyczków higienicznych oraz kleju super glue.
Formowałem tę watę na zębie i zalewałem ją klejem, aż twardniała.
Pilnikiem piłowałem tę zaschnięta watę z klejem, by nadać odpowiedni kształt.
Robiłem to dość często, gdyż szybko moje dzieło odpadało od zęba.
PS. Od 3 lat mam już koronki i problem z głowy.
PS 2. Zapytacie dlaczego nie poszedłem do dentysty?
Nie z powodu braku funduszy, nie z powodu strachu, tylko z powodu wstydu, że tak zaniedbałem zęby.
Polski MacGyver
Mogłeś się nieźle otruć ;/ Pomysł iście zacny, ale bardzo niebezpieczny
"PROTETYCY GO NIENAWIDZĄ. ZOBACZ ZDJĘCIA"
Szkoda, że nie pomyślałeś o cyjankach, które są bodajże rozpuszczalnikiem w klejach błyskawicznych. Można się nieźle podtruć.
Genialne! 😄
Prawdziwe anonimowe
Ciekawie, nie powiem 😆
Aż mnie dreszcze przeszły na myśl o tym piłowaniu.
Jak naprawić ząb?
Zgryzłeś się czy iść do lekarza
Słabe.