#Guwz2
Jeździliśmy na rolkach wokół bloków, gdy nagle zatrzymałam się i powiedziałam: "Chyba nie będzie mi to już potrzebne..."
Oni ze zdziwieniem pytają: "co ci nie będzie potrzebne?"
A ja powoli zaczęłam zdejmować bluzkę i po chwili spod niej wyłonił się STANIK! Odłożyłam go na kontener na śmieci i odjechałam. Tak, chcąc się pochwalić, że mam na sobie stanik, zdjęłam go i pokazałam wszystkim. Było mi w nim strasznie niewygodnie, bo cycków to ja nie miałam. Moje "towarzystwo" zaczęło się śmiać i odjechali.
Nie mam traumy, śmieję się z tej sytuacji i przypomina mi się ona, gdy spotykam kogoś z nich. :)
Myślałam że zdejmiesz bluzkę, żeby pokazać stanik i bluzka nie będzie ci potrzebna :') ahh ta pomysłowość dzieci.
Ja myślałam, że rolki nie będą jej potrzebne i będzie biegać za towarzystwem :v
Nic mnie nie obchodzi co myslicie
A ja myślałam, że będzie chciała popisać się "odwagą" i po prostu zdejmie kask i ochraniacze
Ja kiedyś powiedziałam przy siostrze, że biustonosz mnie uwiera. To było w 5 klasie podstawówki, miałam wtedy swój pierwszy biustonosz. Wyśmiała mnie.
Czemu? Niektóre dziewczynki nawet i w tym wieku potrzebują pierwszy stanik. Siostrze przecież nic do tego.
To raczej odpowiedni wiek na pierwszy stanik.
Ja miałam pierwszy w trzeciej klasie ;-;
Ja też jakoś w trzeciej klasie. Ale to było głównie dlatego, że ktoś sobie wymyślił, że dziewczynki i chłopcy mają się przebierać wspólnie. Nawet gdy stałam tyłem, czułem się trochę niekomfortowo :v
Gdy zauważyłam słowo "czułem" mój mózg się na chwilę zawiesił ;p
Ale najważniejsza informacja: czy zrozumieli swój błąd i potem cię zaakceptowali w uznaniu dla tego odważnego wyczynu? :)
Raczej nie
@letskilleachother to nie jest najważniejsza informacja :)