#GvSVh

Nigdy w życiu nic nie wygrałem, chociaż bardzo chciałem. Ostatnio wyszedłem do sklepu z moją 5-letnią siostrzenicą i ta, kiedy przechodziliśmy obok kiosku, powiedziała, że chciałaby zdrapkę. Kupiłem jej taką za złotówkę - wygrała dwójkę. Poprosiła o dwie zdrapki i tak dalej i dalej... 15 minut później była bogatsza o okrągłą stówę. Następnego dnia sam poszedłem do tego kiosku i kupiłem jedną zdrapkę - nic. Drugą - nic. Trzecią... po kilkunastu minutach wróciłem lżejszy o okrągłą stówę.
CrazyReptile Odpowiedz

Niektórzy mają szczęście w hazardzie, a niektórzy w miłości! A ja nie mam szczęścia w niczym :)

LubieSonbird

Ale myśl pozytywnie!

Gucio2

Końcówka powinna brzmieć „a ja mam szczęście w nieszczęściu” ;)

Doradca

Nie tylko Ty ziomuś.

ToTylkoJa90 Odpowiedz

Ja też nic nie wygrałam, a mój chłopak często zgrania hajs w zdrapkach. Czy to dobry materiał na wyznanie? Nie...

NoH8

Na wyznanie nie, ale chłopaka to się trzymaj xD

ToTylkoJa90

Przecież dlatego z nim jestem. :D

Malokreatywnynick Odpowiedz

debil

XX2411 Odpowiedz

W przyodzie nic nie ginie.

NoH8 Odpowiedz

Mnie dziwi inna sprawa... Po co 5-latce stówa?

XX2411

Kupi za to dwie lalki Barbie i lizaka.

low

@XX, jedną.

XX2411

@low, jeżeli się uprzesz to i nawet jednej nie kupisz. Daj mi 100 zł a dwie lalki barbie bez wysiłku za to kupię.

IrisvonEverec Odpowiedz

Tak zwane "szczęście nowicjusza". 😀

Wafelka Odpowiedz

Ciut ściemniasz. Przeczytaj na chociażby Lotto ile zdrapek na ile wygrywa. Trafić tyle wygranych zdrapek pod rząd to lekko niemożliwe

MT26 Odpowiedz

Często wygrywam 15 zł lub 20 zł. Może że trzy razy zdarzyła się dwójka :)

Dodaj anonimowe wyznanie