#GxMIK
- Czy w waszych plecakach znajduje się jakaś nielegalna substancja? - zapytał policjant o twarzy surowej niczym oblicze wzorowego SS-mana, który absolutnie nie zna się na żartach.
Wiedzieliśmy, że tak czy inaczej odbędzie się rewizja, więc mój kumpel, bez zwłoki wydobył ze swego bagażu, malutkie zawiniątko. Znajdowało się w nim pół grama haszyszu.
Policmajster zimnym jak lód spojrzeniem zbadał pakuneczek i wyciągnąwszy blankiecik do wystawiania mandatów, wycedził:
- Za to będzie 300 euro!
I wtedy się zaczęło. Mój towarzysz podróży otworzył szeroko oczy i teatralnie podniósł się z siedzenia
- Trzy stówy? - ryknął z niedowierzaniem – Ziomuś, kto cię tak oszukuje? Weź lepiej zmień dilera! Za gramik haszu zapłacisz najwyżej paręnaście euro. Poważnie, przepłacasz i to mocno!
Tak, jak myślałem – policjant o aparycji SS-mana absolutnie na żartach się nie znał. Oprócz 300 euro musieliśmy odsiedzieć w areszcie pięć dni i zapłacić karę za obrazę funkcjonariusza na służbie.
Ale dlaczego wy? Przecież to Twój kolega "obraził" policjanta, no chyba, że ty się dołączyłeś, a w historii tego nie wspomniałeś
Skoro był "wzorowym SS-manem", to wszystko wyjaśnia. 😄 Odpowiedzialność zbiorowa i te sprawy...
A ty za co w tym areszcie skoro z tego co piszesz z historii nic się nie odezwałeś?
Ja na miejscu autora pewnie zaczęłabym się histerycznie śmiać, to zdecydowanie mogłoby zostać uznane za obrazę funkcjonariusza :P.
Co ciekawe, z historii wynika, że to był haszysz kumpla, wyjęty przez niego, z jego bagażu. Więc jeśli autor faktycznie nic nie powiedział, to naprawdę nie wiem, czemu siedział w tym areszcie. Zwłaszcza, że to był autokar, teoretycznie mogli być dla siebie obcymi ludźmi.
Prawdopodobnie autor coś w historii pominął, chociażby swoją reakcję na żart kumpla lub jego aresztowanie.
Akoi890 pewnie dlatego, że to zmyślona historia :P
Jeśli chodzi o twojego kumpla- no i bardzo dobrze. A ty nie wiem dlaczego tam się znalazłeś
Co za matoł
Ominąłem "IC" w twoim nicku i nagle ten komentarz jakby lepiej brzmiał.
Do SS - manów to się strzela, a nie wdaje z nimi w dyskusje.
Ale ten twój kumpel głupi..
Pomijając debilizm kolegi - to miał rację, haszysz taki drogi nie jest ;)