#GywMR

Długo nie mogłem się przełamać, ale pomyślałem co mi tam.
Poznaliśmy się jako świeżo upieczeni "dorośli" w wieku 18 lat i od razu się w sobie zakochaliśmy. Wraz z narzeczoną jesteśmy już ze sobą 8 lat. Przez ten czas były wzloty i upadki ale razem sobie poradziliśmy i teraz mamy dwójkę wspaniałych synów. Do czego zmierzam.

Moja luba od dziecka nie miała łatwo, przez co nie udało jej się skończyć żadnej szkoły, dokończyła średnią w wieczorówce przy mojej pomocy. Ja niedawno skończyłem studia mgr, pracuje w zawodzie i nieźle zarabiam. Ona też pracuje, ale jak sami wiecie bez tych papierków to ciężko. 


Wiem że jest ambitną osobą, ale niestety ze słomianym zapałem. Jeżeli chodzi o kwestie zawodowe to jeszcze jakoś w przyszłości z jej zainteresowań i umiejętności może coś z tego się wykluje, ale najgorsze jest to, że sukcesywnie w czasie naszego związku zaniedbała się i wszelkie próby zmiany na lepsze idą na nic.


I żeby nie było, kocham moją kobietę i bardzo mnie pociąga, ale ona sama znacznie przytyła już zanim zaszła w pierwszą ciążę i mimo, że chce to zmienić, to tak naprawdę nic nie robi w tym kierunku. Sam nie jestem jakimś Adonisem, ale w miarę dobrze wyglądam, to już nie wiem co mam jeszcze zrobić, żeby poczuła, że ją wspieram. 


Haruję jak wół, żeby nic im nie brakowało, po pracy zajmuje się dziećmi i pomagam jej we wszystkim, ale żeby zrobiła coś ze sobą to zawsze że nie ma czasu albo kasy itp. A czas jest, bo dla mnie to żaden problem pełnić obowiązki rodzica i opiekuna domu, żeby moja kochana miała czas dla siebie, ale ciągle jest ze jej nie rozumiem i nie wspieram.


Nie wiem co mam zrobić, żeby ją zmotywować i co jeszcze się musi stać, aby zrozumiała, że ma wszelkie możliwości na zmianę. Nie mam już sił po prostu.
JoseLuisDiez Odpowiedz

Obecnie wyższe wykształcenie nie gwarantuje już dobrej pracy. Jak ktoś jest ogarnięty, to może dobrze zarabiać mając wykształcenie podstawowe.

Backwards

Prawda. W Mojej pracy większość nie ma wyższego wykształcenia a są na jakichś tam pozycjach zarabiając więcej niż ja. Teraz to całe mgr to pic na wode.

karlitoska

A do mojej firmy nie da się dostać bez wyższego wykształcenia technicznego, więc wszystko zależy co chcesz robić. Jest wiele zawodów, gdzie jest podobnie. Chyba tylko na stanowiskach związanych z handlem można dobrze zarobić i rzeczywiście nie liczy się papier tylko umiejętności.

AntekBezMajtek Odpowiedz

Bez wyższej szkoły tez mozna niezle zarabiać, tyo trzeba miec łeb na karku(moj maz ma tylko zawodówkę ale jest cholernie bystry i pracowity) Problemem twojej kobiety jest słomiany zapał, lenistwo, brak ambicji.... Wybieraj co chcesz. Z tym jak z alkoholizmem, jesli ona sama nic z tym nie zrobi, ty na to wplywu miec nie bedziesz

Hvafaen

Mój także. Skończył technikum, a ma baaardzo dobrą prace. Tylko, że w przypadku IKT i technologii nie trzeba mieć magistra.

karlitoska

Hvafaen co to jest IKT?

Jawiem1210 Odpowiedz

Ona nie chce nic zmieniać a Ty wywierasz presję. Broni się wymówkami. Albo wyluzuj i zaakceptuj to co masz albo zmień kobietę na inny egzemplarz.

Hvafaen

Aż dziw, że nadal jesteś z tym samym chłopakiem i nie zmieniłaś go na inny egzemplarz. Nieważne, że ją kocha, majà dzieci itd.

Jawiem1210

A tu Cię zaskoczę, bo dosłownie od krótkiej chwili już nie jestem z moim facetem xD rozeszliśmy się mimo planów na wspólny dom z ogródkiem, mimo wybranego imienia dla dziecka, mimo zaplanowanego ślubu, mimo miłości i mimo tego co wiąże ponoć najsilniej- kredytu. Da się? Da się. Nigdy nie jest za późno na odwrót, a tkwienie w czymś, co nas przestało uszczęśliwiać, bo dzieci, bo miłość, bo miało być pięknie, to trochę bez sensu. Szkoda życia. I tak jak powiedziałam wg mnie on może to też zaakceptować, że jego kobieta nie chce się zmieniać. Albo znaleźć 3., lepsze wyjście, o którym ja nie pomyślałam. Jęczenie jej nad głową i pomaganie na siłę, to jednak nie jest ta droga.

Hvafaen

Nie skomentuję tego. Mówienie „można? Można!” O zerwaniu wieloletniego związku to jakaś porażka. Ale już wiadomo dlaczego to polecasz. On kocha swoją żonę i znajdą wspólnie wyjście z tej sytuacji. Rozwód z tak błachego powodu to idiotyzm.

Umbriel

Jawiem mądrze mówi. Związek ma sens, jeżeli uszczęśliwia, jeżeli obie osoby wykazują się dobrą wolą i chęcią dbania o niego.. Jeśli nie.. Cóż zdecydowanie lepiej się rozstać, niż tkwić w czymś, ci nas unieszczęśliwia. TO jest dopiero porażka...

Hvafaen

Myślisz, że w każdym związku nie ma problemów, zwłaszcza po tylu latach? To może być przejściowe. On ją nadal kocha i nie wspomniał o rozwodzie, więc po co to niepotrzebnie proponujecie? To nie wy poniesiecie konsekwencje rozwodu, więc łatwo wam mówić. Jak można mówić o wymianie na nowy egzemplach, idiotyczne.

rockandrollqueen

Idiotyczne to jest tkwienie w wieloletnim związku, który nas unieszczęśliwia i tłumaczenie sobie, że może to przejściowe, że może coś się zmieni, a może jakoś to będzie, itd.
Prawda jest taka, że ludzie na siłę próbują zmieniać swoich partnerów, a tak nie powinno być. Albo kochasz i w 100% akceptujesz drugą osobę, ale wtedy nie narzekasz i nie piszesz takich wyznań jak wyżej, albo odchodzisz i szukasz kogoś, kogo będziesz w stanie zaakceptować.

Hvafaen

To tylko tłuszcz, który jej także przeszkadz. Wystarczy motywacji. Nie wszystko jest przejściowe. Ale waga po porodach akurat może być przejściowa. Z resztą autor sam pewnie wie co robić i ma gdzieś te porady.

Hvafaen

Tzn. Wasze porady :)

Quasars Odpowiedz

"Ona też pracuje ale jak sami wiecie bez tych papierków to ciężko" Nie, nie wiem. Skończyłam średnia tylko i zarabiam dwie średnie krajowe dlatego że dostosowuje się do rynku pracy i jego wymagań. Ona wyraźnie nie ma ochoty pracować bo Ty dobrze zarabiasz.

Kotkot

Czasem ktoś z wyższym wykształceniem bedzie zarabiał mniej niż ktoś obrotny po szkole średniej

bazienka

kotkot tru
badar u mnie na studiach byly takie asy, co pytaly "czy pijawki lecza hiv" o.O
a znajomych niektorych po zawodowce mam bardziej ogarnietych

rockandrollqueen

Nie brak wykształcenia wychodzi, tylko głupota. W dzisiejszych czasach nawet największy debil może zrobić magistra, więc to już nie jest żadnym wyznacznikiem wiedzy czy inteligencji.

Oretyrety Odpowiedz

Tupnąć nogą. Powiedz jej wprost co myślisz, że ma możliwości, tylko jest leniem. Popłacze, ale może pomyśli nad sobą. Ciągłe wspieranie to droga donikąd. Możesz tę prawdę osłodzić zapewnieniami o swojej miłości ale jeśli ci na czymś zależy, to nie ustępuj.

AntekBezMajtek

Gowno prawda, to tak nie działa

Ifyoulikeme

Oretyrety, ale z ciebie doradca od siedmiu boleści.

karinuredo

To teraz w drugą stronę. Wyobraź sobie, że kobieta by tupnęła nogą i zaczęła ci wypominać to i owo. Od razu byś na nią najechał, że strzela fochy o byle co i powinna się ogarnąć bo jest nienormalna.

Jestjakjest Odpowiedz

Porozmawiaj z nią jeszcze raz w myśl podsumowania wyznania. Że bardzo chcesz jej zmiany i sam nie wiesz, jak ją wspierać, bo tak jak robisz jest źle. Jak ona sobie to wspieranie wyobraża, środki są, czas jest, chcesz ją zrozumieć i dla niej być. Co dla niej jest w tym najtrudniejsze, jeśli brak czasu, to wypracujcie jakieś określone godziny na to, nie wtedy, kiedy jest czas, tylko konkretnie. Kasę jakąś też można na to przeznaczyć, jak to taki problem u was.

Finia Odpowiedz

Dajesz jej czas, pieniądze, ma oparcie w tobie, nie wymagasz zmian w niej to naprawdę bardzo ją wspierasz. Powinna to wykorzystać i sama zacząć się piąć w górę. Do twoich obowiązków nie należy targać jej na szczyt. Prawdopodobnie wygodnie jej się żyje w obecnym stanie i tylko ona moze to zmienić, ty naprawdę robisz już dużo

bazienka Odpowiedz

majac 2 kierunki studiow pracowalam po sklepach, gastro, infoliniach i podobnym badziewiu, do ktorego wystarczy srednie wyksztalcenie- bo od razu po studiach oczekiwali ode mnie doswiadczenia nie wiadomo skad
fuksem dostalam prace w zawodzie
wiec serio wyksztalcenie nie gwarantuje dobrej pracy ani dobrych zarobkow, mam znajomych po zawodowce zarabiajacych wiecej niz ja np. jako operator koparki

HellBlazer Odpowiedz

Nie wiem czy słyszałeś, ale proponuję wpisać w Google frazę "dialog" - naprawdę polecam, bo działa rewelacyjnie, a zauważyłem, że jakoś nie pojawia się w wyznaniu.

modanaczekolade Odpowiedz

Trochę nie kumam, niby ja kochasz i Cię pociąga, ale przytyla i chcesz ja zmotywować do zmiany? Nie rozumiem w czym problem.

Anonimolina

Może po prostu bycie otyłym jest niezdrowe?

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie