Pewnego poranka jak zwykle w weekendy smacznie sobie spałam. Była godzina 10. Odwiedził mnie brat, który ma moje klucze. Żartowniś wziął mojego kapcia i poszedł do mojej sypialni. Ja jeszcze spałam, a on zaczął krzyczeć: "Wstawaj, mama do Ciebie dzwoni!". Po czym podał mi kapeć, a ja niczego nie świadoma przyłożyłam go sobie do ucha i powiedziałam "Halo".
Dodaj anonimowe wyznanie
Hahaha xd
Szkoda że Cie nie nagrał jak z kapciem rozmawiasz :D
Nie,nie ma tego na Youtube :D Zabiłabym go gdyby to nagrał ;D
Podłapał z internetu, też planuję to zrobić mojemu bratu ?
Hah miałam podobną sytuację w wakacje (nie te) śpimy z koleżankami po imprezie i dzwonil telefon jednej z nich. Koleżanka próbując odebrać zamiast telefony przystawila sobie rękę do ucha i zaczęła z nią "rozmawiać"
Ja słyszałam o gościu,który zamiast telefonu "odebrał" żelazko :D
Przypomniało mi się jak kiedyś grałem z Tatą w karty i podczas śmiechu spadły mu okulary. Schylił się i podniósł kapcia i przyłożył do twarzy ;D
Brat śmieszek 👏
Mistrz!!!!