#H9hlK

Może część z was pamięta jak w 2002 roku w USA ktoś strzelał do ludzi. Niektórzy uważali, że to jakiś "samotny wilk" wysłany przez bin Ladena. Potem okazało się, że to dwójka zwariowanych murzynów. No ale określenie "samotny wilk" bardzo mi się spodobało. Też chciałem taki być. Znaczy się, nie strzelać do ludzi, ale robić coś i nie ponosić za to konsekwencji. 

Uczęszczałem wtedy do podstawówki. Uczyłem się super i ogólnie nie sprawiałem rodzicom i nauczycielom żadnych kłopotów. Postanowiłem więc zacząć stwarzać takie problemy. Na porządku dziennym były szpilki powtykane w zamki i krzesła, klamki wysmarowane klejem czy papier toaletowy utopiony w kibelku. Wiem, że to głupie i szczeniackie, ale niezmiernie mnie to wtedy bawiło. A jeszcze bardziej gdy kumple zastanawiali się, kto podłożył szpilkę facetowi od matmy. Dobrze że nie mieliśmy jakiegoś psychologa w szkole, bo rozpracowałby mnie jak dr Strange Batmana i wylądował bym w pokoju bez klamek.

Minęło paręnaście lat. Z psychicznie niezrównoważonego smarkacza stałem się poważnym studentem. Otrzymałem zaproszenie na pięćdziesiątą rocznicę otwarcia szkoły. Możliwość zobaczenia się z dawno nie widzianymi kumplami i nauczycielami wydawała mi się ogromną frajdą. I rzeczywiście, było ekstra. Pokusa zaszkodzenia po raz ostatni okazała się jednak silna. Udało mi się na chwilę wymknąć i wetknąć szpilkę w zamek drzwi prowadzących na salę gimnastyczną, na której miała się odbyć cała feta z udziałem lokalnych watażków z gminy, a nawet samego biskupa. Nie przewidziałem tylko jednego: przez te kilkanaście lat od ukończenia przeze mnie podstawówki, zainstalowano w niej monitoring.

Wstyd jak c!@#.
mazumazu Odpowiedz

Wielki brat zawsze na posterunku :P

anonim77 Odpowiedz

Tajemnica rozwiązana :)

mloda36 Odpowiedz

Poważny student ;D

hople Odpowiedz

wydało się! plan prawie-doskonały

olczi Odpowiedz

Ahahahahaha ?? xD może nikt nie pamiętał xD ???

americandream Odpowiedz

jak pech to pech! :D

mari9519 Odpowiedz

W mojej szkole też było teraz 50- lecie, w czerwcu.. przypadek?:D

Opetana

Może to ta sama :P

Maselko

W mojej też hehe

etam

Taki los tysiąclatek że właśnie mają 50-lecie...

Pavuloff Odpowiedz

"A to ty wtedy podłożyłeś mi szpilkę na matmie!"

Loko Odpowiedz

Mały sadysta :D

piegusek Odpowiedz

Historia śmieszna :-) Tylko ciekawi mnie to "paręnaście" lat między podstawówką a studiami. No chyba, że źle coś liczę ;-P

Arcane

6 lat podstawówki + 3 gimnazjum +3 liceum lub 4 technikum + 3, 5 lub 5 i pół roku studiów. Mogło spokojnie minąć kilkanaście lat, autor nie wspominał w której klasie podstawówki był, ani na którym roku jest. Czas ucieka ;-)

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie