#HDKF5
Zaczęła wstawiać swoje, „profesjonalne” zdjęcia na Instagram. Ów profesjonalizm polegał na tym, że przerzuciła się z selfie na fotografowanie swojego gołego tyłka. Widząc, że pokazuje poślady całemu światu, zrobiłem jej awanturę – po pierwsze było mi wstyd, po drugie bałem się, że zaraz pokaże więcej.
Zerwała ze mną, bo „nie akceptuję jej duszy artystycznej”.
A swoją drogą podałbyś jej nazwę na insta bo kolega psa pyta?
Pff jak mogłeś jej zrobić awanturę?? Powinieneś pokazywać poślady razem z nią żeby ją wspierać
Fajna dziewczyna, taka nie za mądra
No w tych czasach nie za mądre dziewczyny są fajne.
Gołego tyłka? Trzeba było zgłosić jej konto za pornografię i by jej usunęli. Chyba, że miała majtki, a "goły" to przenośnia :p
No to ci się poszczęściło.
Gorzej jakby za ciebie wyszła. Spędzić resztę życia z takim pustakiem ? Przerażająca perspektywa.
A powiedziała Ci, jaką modelką? Bo może ma zapatrywanie na bycie dubajską modelką, a to zmienia postać rzeczy, jeśli chodzi o zdjęcia ;)
Mój facet sam robi zdjęcia moim pośladom i wstawia na instagrama xD z tym, że to są akty, nie porno. Tak to jest jak się spotka dwóch fotografów ;)
Twoja goła dupa jest w internecie i się cieszysz?
Powiem ci nawet więcej, moje nagie zdjęcia były na wystawach w kilkunastu galeriach sztuki w całej Europie i wciąż się cieszę. Nagość to dla mnie coś naturalnego, a nagość w sztuce gości już od czasów prehistorycznych. Niestety wielu ludzi nie dojrzało wystarczająco, by umieć odróżnić sztukę od pornografii.
Trzeba było zostać "profesjonalnym" kierowca w need for speed
Przeraża mnie teraz ten brak szacunku do siebie. Ja rozumiem, że wolna wola itd, ale litości, wrzucać zdjęcia swojego tyłka na portale internetowe? Myślałam, że te obszary to powinien tylko partner oglądać.
Jest jeszcze coś takiego jak akt. Nagie zdjęcie niekoniecznie musi być brakiem szacunku do siebie.
Autor wyraźnie napisał, że przerzucila się z "selfie" na robienie zdjęć swojego tyłka. Każdy ma inny system wartości i inną definicję szacunku do siebie.
ace goły tyłek to goły tyłek, bez względu na to czy zdjęcie robił profesjonalny fotograf czy Mietek spod sklepu. Jak dla mnie nie ma żadnej różnicy miedzy aktem a zdjęciami nagich ciał 'instamodelek' lub innych takich.
Jest ogromna różnica. Jeśli główna treścią zdjęcia jest po prostu goły poślad czy cycek i wszystko co dane "dzieło" mówi to "patrz ładna dupa" to mało ma to wspólnego ze sztuką. W dziele artystycznym nagość jest jego elementem, środkiem wyrazu. Dobry obraz czy też zdjęcie ect. powinny nieść większy przekaz, czy to emocjonalny czy ideologicznych, niż "patrz jakiego mam poślada". Cialo ludzkie jest piekne i ciekawe, i nie musi być przedstawione w sposób wulgarny. Mnie razi wulgarnosc, epatowanie nagoscia, tak nagość w sztuce, jesli jest tam po coś, jak najbardziej nie.
Jak w szkole uczyliście się o rzeźbach Venus z Milo czy Dawida, to zamykaliście oczy ze zgorszenia, bo przecież nie różni się to niczym od wulgarnej rzeźby wielkiego żylastego penisa? Szkoda że w szkołach sztuka jest często lekceważona, później mamy takich ignorantów, którzy nie widzą różnicy pomiędzy artyzmem a pornografią.
@aceofspades chyba Ty masz problem, skoro uważasz za sztukę zdjęcia dup instagramowych "modelek"
A gdzie ja napisałam, że tak uważam? Napisałam tylko, że nie każde nagie zdjęcie jest pornografią, więc zanim coś skomentujecie, to najpierw przeczytajcie ze zrozumieniem.
Wiesz, rzeźba a zdjęcie to jest jednak różnica... jeśli nie jesteś w stanie określić czym Wenus z Milo różni się od zdjęcia aktu, to może nie jesteś taka dobra z tej 'sztuki' jak ci się wydaje....
Jak wy to robicie, że potraficie nadinterpretować każdy komentarz, jaki napiszę? Skąd wniosek, że nie wiem jaka jest różnica pomiędzy rzeźbą Venus a zdjęciem aktu? Oczywiście, że wiem, co nie zmienia faktu, że wiem też czym różni się zdjęcie aktu od zdjęcia pornograficznego.
Za to ciekawa jestem, dlaczego twoim zdaniem, rzeźba może być sztuką, a zdjęcie nie?
🤔 dziwne troche