#HSfq2
Ja ucieszony, że dostałem taką poważną misję jak kupno biletów pobiegłem od razu do kiosku i mówię do pani "Poproszę bilety", a wtedy pani z kiosku zadała mi bardzo trudne pytanie "Jakie?". Byłem tak podniecony tym, że dostałem misję od mamy, że nie słuchałem, jakie one mają być :D Jednak wtedy do głowy przyszła mi pewna reklama linii lotniczych i odpowiedziałem z poważną miną "Poproszę bilety business class".
Mnie jak byłam mała pani w kiosku zapytała czy normalne byłam tak zdziwiona pytaniem ze spytałam czy są jakieś nienormalne xd