#HSfq2

Gdy miałem jakieś 5 lat jeździliśmy zawsze z mamą do pradziadka autobusem. Jak to mama - zawsze przygotowana, lecz pewnego razu nie kupiła biletów, więc powiedziała, że mam pobiec do kiosku po bilety. 

Ja ucieszony, że dostałem taką poważną misję jak kupno biletów pobiegłem od razu do kiosku i mówię do pani "Poproszę bilety", a wtedy pani z kiosku zadała mi bardzo trudne pytanie "Jakie?". Byłem tak podniecony tym, że dostałem misję od mamy, że nie słuchałem, jakie one mają być :D Jednak wtedy do głowy przyszła mi pewna reklama linii lotniczych i odpowiedziałem z poważną miną "Poproszę bilety business class".
plmokn Odpowiedz

Mnie jak byłam mała pani w kiosku zapytała czy normalne byłam tak zdziwiona pytaniem ze spytałam czy są jakieś nienormalne xd

Dodaj anonimowe wyznanie