#HlAua

Przeczytałam przed chwilą wyznanie o uzależnieniu do obgryzania policzków od wewnątrz (bądź co bądź, też tak robię :P ), ale podzielę się z wami o moim innym uzależnieniu. Pewnie większość z was uzna, że to obrzydliwe, w najlepszym wypadku - śmieszne. Do rzeczy.

Od małego uwielbiałam kichać, sprawia mi to po prostu przyjemność, nie wiem dlaczego.
Od jakiegoś czasu mam manię wywoływania kichania, dla czystej przyjemności. Jak to robię? Wkładam sobie do nosa np. wsuwkę do włosów, końcówkę długopisu, pędzelek lub cokolwiek co jest na tyle wąskie, by się zmieściło w mojej dziurce nosowej. Podrażniam tak sobie nos aż nie kichnę. Robię to codziennie, wielokrotnie i nie potrafię przestać, a chciałabym. Mam 20 lat, jestem studentką i zadbaną dziewczyną, a wkładam sobie co tylko znajdę pod ręką do nosa, byle kichnąć. Brzmi tragicznie, wiem.
Nikt o tym nie wie i mam nadzieję, że oprócz was nikt się nie dowie.
RespectTheChemistry Odpowiedz

Czy tylko ja mam nieodpartą chęć kichniecia po tym wyznaniu?

Bochen

Jak się jest jebnię*ym , to się chce.

wiwerna

Nie tylko ty ;)

RespectTheChemistry

@Bochen czy nie można wyrażać swojego zdania bez użycia wulgaryzmów? Podnosi to kulturę i poziom dyskusji, świadczy o obyciu autora wypowiedzi, a jednocześnie milej się czyta ;)

Niochnioch

Nie zapominaj o równym oddychaniu, mruganiu i oczywiście przełykaniu śliny. :D

Asiczka

Przez całe wyznanie chciało mi się kichnac:-)

KnightingKnight

Ja też... ale to dlatego że mam katar, ta epidemia nas wykończy ;_;

Tardiss Odpowiedz

Robie tak samo, z nudow.

Ryoka

Oj, spróbujcie kichnac po wycięcia migdalkow, zapewniam, ze wam sie odechce.... Sama tak miałam, ból okropny....

LorealinstantCare Odpowiedz

Gdzies kiedys czytalam, ze podczas kichania jestesmy chwilowo oswieceni, bo zapominamy o wszystkim i liczy sie tylko sam akt kichniecia :)

Zorro02 Odpowiedz

Kichanie to taki mikro orgazm :)

Govinda Odpowiedz

ja zawsze podczas wyrywania brwi kicham

niebieskakremowka

Ja kicham zawsze po tym, jak się czymś zakrztuszę... I zawsze dwa razy. :D

niesmialka Odpowiedz

Też lubię kichać ;) chociaż rzadko wywołuje i to też najczęściej chusteczkami higienicznymi :)

Zastaranatestrone Odpowiedz

Skoro robisz to tak często, to chyba tylko Ci się wydaje, ze nikt nie wie. Niemożliwe, żeby nikt tego nie zauważył... Swoją drogą, jakie to ludzie mają uzależnia 😉

Zaklina1887 Odpowiedz

Szczerze? Ciekawe :D też lubię kichać ale tylko wtedy kiedy kichnę, a nie że zostanę z rozdziawioną buzią i mówię eee...

wiwerna Odpowiedz

A tam, zaraz tragiczne czy obrzydliwe. Kiedyś ludzie normalnie "zażywali tabaki" w tym celu ;)

Sokzkaktusa Odpowiedz

A ja właśnie niedawno sobie myślałam że chyba napiszę o tym jak mój kolega wkładał sobie zapałki do nosa żeby kichnąć hehe chyba jest was więcej! Załóżcie jakąś grupę

Zobacz więcej komentarzy (51)
Dodaj anonimowe wyznanie