Jak moja żona gotuje to ja muszę pozmywać, "Ja ugotowałam, to ty chociaż pozmywaj". Za to jak parę dni temu ja ugotowałem obiad to powiedziała "Jak nabrudziłeś to teraz pozmywaj". Trudno zrozumieć kobiecą logikę.
A właśnie, że nie. Jest ona bardzo prosta :) Korzystając, że zrobiłeś coś zamiast jej, chciała to dalej wykorzystać. Czemu wy mężczyźni raz nie zajmiecie się kuchnią? To może być miłe zaskoczenie dla waszych partnerek, gdyż zauważą, że wy widzicie ich domową pracę ;)
A moze ona nie lubi zmywac naczyn? Tak bardziej na logike :D
A właśnie, że nie. Jest ona bardzo prosta :) Korzystając, że zrobiłeś coś zamiast jej, chciała to dalej wykorzystać. Czemu wy mężczyźni raz nie zajmiecie się kuchnią? To może być miłe zaskoczenie dla waszych partnerek, gdyż zauważą, że wy widzicie ich domową pracę ;)
A nie zrobiłeś czasem takiego bałaganu jak w filmach, czyli 1 danie, a 5 garnków i 10 misek, że tylko za głowę się złapać? XD
Dobre :)