Dzisiaj rano w łazience znalazłam linijkę. Pytałam męża, ale nie wiedział skąd tam się wzięła. Zaintrygowało mnie to, ale nie miałam żadnego pomysłu. W końcu mnie oświeciło - wygląda na to, że mój syn oficjalnie wkroczył w okres dojrzewania.
Dodaj anonimowe wyznanie
Najgorzej jak by to była linijka 10cm.
A może była potrzebna mężowi, tylko nic nie mówił? xD
Linijkę?
Tak, linijkę.
ah to dojrzewanie ;)