#Hzkno

W Walentynki chciałam przemeblować trochę mój pokój, mój chłopak chętnie mi pomagał. Jakimś cudem rozwaliliśmy łóżko, zaklinowało się, pchaliśmy aż deska strzeliła i posypały się śruby. Dzwonię do taty, chcąc się zapytać gdzie wiertarka, aby to łóżko jakoś uratować. Stwierdził, że na pewno za bardzo świętowaliśmy ten magiczny dzień i przemeblowanie to tylko wymówka...
TopKek Odpowiedz

Złamałam łóżko w wynajmowanym mieszkaniu przewracając się z lezenia na plecach na bok. Właściciel gdy przywiózł nowe też był bardzo rozbawiony i podejrzliwy gdy współlokator pomagał je skręcać

LetItDie Odpowiedz

U mnie to samo. Pękła deska w łóżku, a wszyscy się śmieją, że przedobrzyliśmy z chłopakiem. Chociaż tak naprawdę tylko tam spaliśmy, w sensie dosłownym, nie metaforycznym :')

xxyyzz Odpowiedz

Kiedyś, gdy rodziców w domu nie było, przyjechałam do mnie chłopak. Gdy usiadł na moim łóżku, deski się złamały i zapadł się do środka. Rodzice nie chcieli uwierzyć w tą wersję wydarzeń bo chłopak jest raczej z wagi piórkowej 😀

Braks Odpowiedz

Też bym wam nie uwierzyła.

Redhairdontcare Odpowiedz

Serio tyle osób by nie uwierzyło, że łóżko po prostu się złamało? Wow, meble się niszczą nie tylko od seksu, ja bym normlanie uwierzyła

Luna2 Odpowiedz

Ma jego miejscu też bym nie wierzyła :D

emalia777 Odpowiedz

Miałam podobnie, pękła mi rama łóżka kiedy na nie siadałam, a raczej rzucałam się i moja mama stwierdziła, że to wszystko zrobiłam ja i mój chłopak podczas zabawy :)))

majorB Odpowiedz

Mi kiedyś też łóżko pękło, ale w trakcie seksu. Musieliśmy dokończyć na podłodze. Nie ma co się wstydzić

magic19 Odpowiedz

a może by tak potwierdzić wersję taty i zapytać go czy chce poznać szczegóły 😜

milA00 Odpowiedz

Z moim mężem jakieś 10 lat temu, gdy zaczęliśmy się spotykać mieliśmy sytuację, że sarna nam wyskoczyła na oświetlonej drodze, gdzie nikt by się jej w ogóle nie spodziewał. Wracaliśmy od mojej kolezanki autem jego taty, zderzak rozbity, sarna jakimś cudem uciekła. Nikt nam nie uwierzył, że wracaliśmy od koleżanki i że stało się to w tym konkretnym miejscu. Wszyscy twierdzili, że na pewno wracaliśmy z lasu.

JanuszPiczka

Jak jesteś tirówą to co się dziwisz

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie