#IBEgE

Czy wy też macie tak, że powiedzmy 3 lata temu mieliście jakąś żenującą sytuację i teraz się niby z tego śmiejecie, ale nadal wam głupio, jak o tym myślicie?

To było kilka lat temu, miałem około 6-7 lat, byliśmy w sklepie z kolegą i nie rozumiałem jeszcze zbytnio, na czym polega reszta podczas płacenia w sklepie. Kupujemy sobie coś tam, już nie pamiętam co, więc ja płacę, potem płaci kolega i pani mówi cenę i kwotę, jaką musi wydać reszty i ją wydaje. Ja się zapytałem: „A czemu ja nie dostałem reszty?”, a kolega i pani mieli bekę (na szczęście poza mną tylko oni byli w sklepie) i dopiero wtedy zrozumiałem, że „reszta” oznacza resztę pieniędzy. Tak mi było głupio, że myślałem, że wyjdę i pobiegnę do domu. Kolega całą drogę się z tego śmiał (nie jakoś żeby mnie upokorzyć, tylko żartobliwie).

Teraz jak o tym myślę, to w sumie sam się śmieję i pewnie na miejscu kolegi czy pani też bym się śmiał, ale mimo wszystko w środku czuję, że zaraz umrę ze wstydu, a najgorsze jest to, że czasem przez ten wstyd nie mogę spać 2-3 godziny od położenia się spać.
Napiszcie, czy też tak macie, bo nie wiem, czy ja jestem jakiś dziwny czy co, naprawdę sam mam z tego śmieszki heheszki, ale mimo wszystko czuję w środku ten wstyd.
Dragomir Odpowiedz

Jesteś jeszcze młody. Jako dziecko mogłeś nie wiedzieć na czym to polega, żaden problem. To była najlżejsza "wtopa", przyjdą znacznie gorsze. To była zabawna sytuacja, wszyscy się pośmiali i zapomnieli, a na pewno nie będą się z tego śmiać do końca życia. Wyluzuj kolo.

HansVanDanz Odpowiedz

Jakiś przewrażliwiony jesteś. Sytuacja banalna i niepozorna. Byłeś dzieckiem, nie wszystko o świecie wiedziałeś. Niepotrzebnie rozpamiętujesz to niewinne zdarzenie. Nic się złego nie stało.

Dodaj anonimowe wyznanie