#IPl72
Podszedłam do kasy, popatrzyłam na kasjerkę i powiedziałam: "Hasło choinka". Kasjerka była bardzo zdziwiona i myśląc, że czegoś nie zrozumiała spytała "Słucham?". Na co ja uparcie powtórzyłam "Hasło choinka". Widząc jej jeszcze bardziej zdziwioną twarz, zaczęłam tłumaczyć jaką to mają teraz promocję. Kiedy dziewczyna spytała kierowniczki, a ta zaprzeczyła, zrozumiałam, że taka promocja nigdy nie istniała. Poprosiłam o kawę, zapłaciłam i idąc po schodach obmyślałam plan zemsty. Teraz dwa razy sprawdzam gdy ktoś mi powie, że jest promocja na hasło.
Podszedłam ♡
I niebiosa i narody powinny za PODSZEDŁAM....
"Podszedłam do kasy"
Klękajcie niebiosa...
narody*