Nie jestem rasistką, nie popieram rasizmu, rasizm jest obrzydliwy, ale muszę powiedzieć o czymś, co niesamowicie mnie irytuje. Dlaczego większość ludzi myśli, że rasizm odnosi się tylko do czarnych ludzi? W sensie, jeśli biały pobije czarnego, to zaraz cały świat się o tym dowie i będzie jesień średniowiecza, ale jeśli to czarny zrobi coś białemu to nagle cisza i „ojoj, przecież nic się nie stało”. Wkurza mnie, że rasizm niby jest „przywilejem” tylko czarnoskórych ludzi. Nie! „Biały rasizm” też istnieje! Czarni ludzie też są rasistami!
Jeśli kogoś uraziłam tym wpisem, to przepraszam, nie miałam takiego zamiaru, ale coraz częściej widzę zjawisko pod tytułem „czarnoskóry dobry, a biały zły”. To idzie w złą stronę. Po prostu szanujmy się wzajemnie.
Dodaj anonimowe wyznanie
W pełni się zgadzam z tym wpisem. A, i jeszcze jedno - Murzyn to neutralne określenie osoby czarnoskórej.
Tia. Czyli teraz jak: afroeuropejczyk? Jak ja pojadę do Afryki i tam zamieszkam będę euroafrykaninem? Ostatnio mnie jakiś czat wkurzył jak zasugerował, ze używam złego słownictwa. Patologia. Murzyn "be" bo do obiegu weszło hasło "sto lat za murzynami".
A) to niech pokaża jak im dobrze idzie po wypędzeniu białej ludności
B) musimy wymyśleć nowe słowo na psa bo "pies z kulawą noga nie weźmie"
Na Żyda też, bo możesz komuś coś żydzić albo na kogoś judzić, kogoś podjudzać. Na Cygana już nie bardzo poprawnie "Cygan" tylko "Rom". Gdzie oni sami mówią o sobie "Cyganie" (info od polskiej Cyganki). Parodia.
Dodam tylko jedno: nie przepraszaj za zdroworozsądkowe opinie. Ba, nie opinie: fakty
Wręcz przeciwnie, teraz to właśnie zawraca z takiego stanu. Chyba że to wpis sprzed 5 lat.
Teraz media nagłaśniają historie typu "Mieliśmy zakaz pisania o narodowości sprawców napaści, żeby nie było oskarżenia o rasizm", a nawet w zeszłym tygodniu była medialnie nagłośniona historia kobiety, która nie zgłosiła napaści, bo nie chciała narażać na więzienie kolejnego ciemnoskórego człowieka, a ten niedługo potem zabił emeryta.
Nawet największe światowe korporacje, które przez lata wprowadzały polityki DEI teraz z nich rezygnują, bo okazały się one rasistowskie wobec białych mężczyzn.
Internetowy prowokatorze, który pisze te OPINIE zamiast wyznań, weź zaktualizuj dane.
To że powoli niektórzy próbują trochę się rakiem z tego wycofywać nie znaczy, że zjawisko dalej nie istnieje
Istnieje, ale zawraca z drogi politycznej poprawności na siłę i za wszelką cenę. Na szczęście. Trzeba też brać poprawkę na to, że w Polsce może być parę lat opóźnienia w takich "trendach".
Nie jestem rasistą, ale wśród Cyganów sprawdzam odruchowo czy na pewno mam przy sobie wszystko co powinienem mieć, to samo przy Murzynach, zwłaszcza w tłoku. A przy śniadych (ale nie mam na myśli Hindusów) myślę czy któryś z nich nie ma noża.
Tak z ciekawości. Jakich śniadych masz na myśli?
Wyznawców religii pokoju i miłości z Bliskiego Wschodu i Afryki. Nie Ciebie przecież, choć też jesteś opalony :) ale tu chodzi o geny i mentalność wynikającą z kultury i rzeczywistości w ich ojczystych krajach, a nie odcień skóry.
Znaczy Arabowie zasadniczo, ewentualnie jeszcze Persowie, Afgańczycy, Pakistańczycy, a kto wie, może Turcy też.
To te ludy gorsze, mniej warte, tacy podludzie.
No więc jesteś rasistą. Nie żeby mi to przeszkadzało. Nie okłamuj jednak samego siebie aby nie popaść w skrajność niczym faszyści. Oni uważali Słowian za gorszą rasę ze słabymi genami.
Ja nie uważam żeby oni mieli słabe geny. Przeciwnie, mnożą się na potęgę. A niektóre z ich kobiet są zjawiskowe. Rasista nigdy by tak nie powiedział, bo traktowałby ich jak zwierzęta. Po prostu są kulturowo zupełnie inni i nie chcą oraz nie potrafią się w pełni zasymilować. O ile chrześcijanie spośród nich, czy na przykład alawici, nie utną Ci głowy w imię swojego boga, o tyle muzułmanie tak. Więc tu religia jest czynnikiem wyzwalającym, a kultura i geny podatnym gruntem.
Nie wkładaj mnie do jakiegoś worka, w którym się nie mieszczę.
Poza tym gdybym był rasistą, nie byłbym z kobietą nieeuropejskiego pochodzenia.
A ja jestem. Albo nie - zależy od definicji.
Nie uważam, by biały człowiek był automatycznie lepszy dlatego, że jest biały (a czarny gorszy itd.) ale różne rasy różnią się od siebie (niesamowite, co?) i każdy ma prawo mieć preferencje odnośnie tego, kogo woli mieć w swoim otoczeniu.
Statystyki nie kłamią - czarni popełniają więcej przestępstw niż biali, brązowi częściej gwałcą i jeżeli za mówienie o prawdzie "grozi" łatka rasisty, to gdzieś zgubiliśmy wątek jako gatunek ludzki.
Nie, nie ma takiego zjawiska. To istnieje tylko w głowach prawaków, którzy nie umieją pogodzić się z równością wszystkich ludzi. To już nie te czasy, kiedy Europa bezkarnie kolonizowała i niszczyła lokalne kultury
To prawda, teraz tamci biorą krwawy odwet a tacy jak ty biją im brawo i malują kredkami po chodniku.
Krwawy odwet? Były jakieś bitwy w tym stuleciu?
Porównaj ataki na kościoły z atakami na meczety, oraz liczbę ofiar to przestaniesz głupio mędrkować.
Porównaj liczbę ofiar kolonializmu z tym o czym mówisz