Kiedy byłam jeszcze mała, mój śp. dziadek zajmował się mną czasami, kiedy rodzice szli do pracy. Pewnego dnia postanowiłam, że zobaczę, co się dzieje za oknem... Weszłam na krzesło, zobaczyłam i... wypadłam. Przyszedł dziadek i oczywiście zapytał, co się stało. Wtedy wyjaśniłam wystraszona, że "Mucha mnie popchnęła".
Dodaj anonimowe wyznanie
Z którego piętra spadłaś?
Podejrzewam, że to był parter domku jednorodzinnego, bo autorka nie napisała, że stało się jej coś poważnego.
Ale oczywiście zawsze autorzy zapomną dodać najważniejszego. :P
Niekoniecznie @derp.
Jakby spadła z 1 piętra, to mogłaby mieć poważne uszkodzenia, ale możliwe, że by żyła. Zależy na jakie podłoże się spadnie oraz na jaką część ciała.
mam znajomą której syn wypadł z 7 piętra ale zawisł na czymś po drodze i nic mu nie bylo
Chyba Anna Mucha
Hahaha ?