Moja dziewczyna oznajmiła, że już ma dla mnie prezent z okazji Walentynek. Zarezerwowała nam podwójną wizytę w studiu tatuażu, żebyśmy mogli sobie wytatuować swoje inicjały.
Na moje przerażenie zareagowała spokojnie: „Nie martw się, przecież nie w widocznym miejscu, no coś ty! Możemy sobie zrobić na pośladkach albo gdzieś w okolicach klatki piersiowej”.
Najprościej powiedz jej, że nie chcesz mieć tatuażu/takiego tatuażu i że to nie ma nic wspólnego z twoimi uczuciami do niej, tylko zwyczajnie taka forma wyrażania uczuć ci nie odpowiada. Jak się obrazi, to trudno, będzie wiadomo, że jest strasznie niedojrzala.
Głupi pomysł. Od tatuowania inicjałów swojej aktualnej partnerki/partnera jest gupsze tylko tatuowanie ich imienia.
SweetChildOMine
Głupsze*
wichurka
@SweetChildOMine ile ludzi tyle opinii. Moze inicjalow partnera bym sobie nie wytatuowala, ale cos małego, co kojarzyloby mi sie z nim juz tak. Oczywiscie nie po dwoch miesiacach zwiazku. Nawet jesli rozstalibysmy sie, to w koncu byl dla mnie kims waznym, pewnym rozdzialem w moim zyciu i to sie nie zmieni. Nawet po burzliwym rozstaniu tatuaz odzwierciedlalby jeden z moich wazniejszych okresow w zyciu. To moje podejscie i nie kazdy musi miec takie same, ale nie dla wszystkich jest to glupi pomysl.
K246p
Wichurka cos co by sie z nim kojarzyło tak imie lub inicjały juz nie. To spora roznica
Nie możesz jej spokojnie powiedzieć, że nie podobają Ci się takie tatuaże? Jednym to się podoba, innym nie. Nie ma co robić afery czy uważać pomysł za głupi. Każdemu podoba się co innego. W związku podstawą jest rozmowa. Wtedy nikt nie będzie musiał Cie ratować.
Wykręć się z tego i zaproponuj jakieś bransoletki z inicjalami czy coś...
Najprościej powiedz jej, że nie chcesz mieć tatuażu/takiego tatuażu i że to nie ma nic wspólnego z twoimi uczuciami do niej, tylko zwyczajnie taka forma wyrażania uczuć ci nie odpowiada. Jak się obrazi, to trudno, będzie wiadomo, że jest strasznie niedojrzala.
Teraz cię oznakje jak bydło. I to na dupie. No jak krowę.
:)) chichram się
Głupi pomysł. Od tatuowania inicjałów swojej aktualnej partnerki/partnera jest gupsze tylko tatuowanie ich imienia.
Głupsze*
@SweetChildOMine ile ludzi tyle opinii. Moze inicjalow partnera bym sobie nie wytatuowala, ale cos małego, co kojarzyloby mi sie z nim juz tak. Oczywiscie nie po dwoch miesiacach zwiazku. Nawet jesli rozstalibysmy sie, to w koncu byl dla mnie kims waznym, pewnym rozdzialem w moim zyciu i to sie nie zmieni. Nawet po burzliwym rozstaniu tatuaz odzwierciedlalby jeden z moich wazniejszych okresow w zyciu. To moje podejscie i nie kazdy musi miec takie same, ale nie dla wszystkich jest to glupi pomysl.
Wichurka cos co by sie z nim kojarzyło tak imie lub inicjały juz nie. To spora roznica
Nie możesz jej spokojnie powiedzieć, że nie podobają Ci się takie tatuaże? Jednym to się podoba, innym nie. Nie ma co robić afery czy uważać pomysł za głupi. Każdemu podoba się co innego. W związku podstawą jest rozmowa. Wtedy nikt nie będzie musiał Cie ratować.
Współczuję zaborczej dziewczyny.
Powiedź jej , że jest przesąd i tatuowanie imienia dziewczyny/chłopaka kończy się rozstaniem. (Nie wnikam, czy istnieje taki na prawdę)
o tak, wisiorki z inicjałami a tatuaż kto jaki chce....
Najglubszy pomysl na tatuaz ever. Powiedz jej ze nie chcesz takiego tatuazu.
Po prostu powiedz nie..