#JFNyI

Odbywam praktyki w pewnej firmie. Pewnego dnia prezes wezwał mnie do siebie i w paru krótkich zdaniach pochwalił moją postawę, zaangażowanie i poinformował mnie, że na następnym spotkaniu z dość ważnym klientem będę miała zaszczyt mu towarzyszyć. Wmurowało mnie. Podał swój numer i powiedział, że popołudniu mam do niego zadzwonić, wtedy poda mi więcej szczegółów dotyczących owego spotkania. 

Przez cały dzień siedziałam jak na szpilkach i kiedy dochodziła godzina piąta, postanowiłam do niego zadzwonić. Przez dłuższy czas nie odbierał, a ze mnie uszło całe zdenerwowanie. Po drugiej próbie odłożyłam telefon i poszłam zrobić sobie kawę. Spróbowałam zadzwonić trzeci raz, a wtedy odebrał słowem "Halo?" na co ja automatycznie odpowiedziałam "Kopyta ci walo" (często takiego tekstu używamy ze znajomymi). 

Zapadła niezręczna cisza. Kiedy zorientowałam się, co się właśnie stało, rozłączyłam się i panicznie wpatrywałam się w telefon. Wariowałam jak głupia i nie wiedziałam, co ze sobą zrobić. W końcu wzięłam się w garść i zadzwoniłam ponownie. Zaczęłam przepraszać, skłamałam, że to moi siostrzeńcy bawili się moim telefonem kiedy na chwilę wyszłam z pokoju i pewnie zadzwonili pod pierwszy lepszy numer. Czułam się strasznie głupio, ale facet na szczęście się z tego śmiał. 

Teraz odbiera telefon słowem "Słucham?", a ja się tylko modlę, żebym znowu nie zabłysnęła inteligencją i nie odpowiedziała "Nie mów słucham, bo cię wyr*cham"...
sawalua Odpowiedz

Hahaha dobrze, że tym razem sie powstrzymalas :D Bo po tym tekscie balby sie ponownie odebrac ;D

lalai Odpowiedz

"za halo w morde walO" :D

monigga Odpowiedz

Hahaha, jeszcze przeczytalam na poczatku 'obrywam patyki' zastanawiajac sie co to za praca. O plantacjach i zbieraniu owocow slyszalam ale o czyms takim... :D

lukwbuzi Odpowiedz

hahahahahh

s4rna Odpowiedz

dobre wytłumaczenie! ?

Dodaj anonimowe wyznanie