#JavUL
Trochę to trwało, więc zaczęłam się denerwować. Postanowiłam, że pójdę do nich i zawołam mamę, lecz zorientowałam się, że jestem naga, a tak przecież nie wyjdę. Ubrałam jakoś buciki, pomyślałam że z kiecką też pójdzie w miarę łatwo. Myliłam się. Po wielu nieudanych próbach stwierdziłam, że przyłożę sukienkę do ciała, ale tak, by wyglądało jakbym miała ją na sobie. Wychylę się, zawołam mamę i ucieknę szybko do domu. Jak pomyślałam tak zrobiłam.
Wyszłam z "ubraną" sukienką na dwór i krzyknęłam: "Mamooooo! Nooo chooooodź!". Mama zobaczywszy, że mam na sobie sukienkę zaczęła mnie chwalić, że ubrałam się sama, że pięknie wyglądam, bla, bla, bla... Poprosiła, abym poszła do domu i grzecznie na nią poczekała. Ja bez namysłu odwróciłam się i wtedy usłyszałam, jak się śmieją. Wszyscy zobaczyli moją kreację "od d*py strony".
Haha, ostatnie zdanie- mega :D
Kooocham dzieci! ??
"od dupy strony" hahahaha
Szkoda.
A mnie zastanawia jak niektórzy pamiętają co im się przytrafiło w wieku 3 lat. Ja z tego okresu nie pamiętam nic. :)
Nie pomyślałeś/aś, że opowiadają im to naprzykład rodzice? ?