#KZJWf

Jestem mamą 2 synów, jeden 17 lat, drugi 3. Moja historia jest o starszym synu. Wychowywałam go praktycznie sama, bo mąż cały czas pracował i mało się poświęcał rodzinie. Całą młodość poświęciłam dla syna, starałam się być dobrą mamą, żeby mu nic nie brakowało. W końcu syn dorósł i ja też... Wszystko zaczęło się psuć, aż doszło do rozwodu. Mój ex w podziękowaniu za wychowanie syna ograniczył mi prawa rodzicielskie, zbuntował syna przeciwko mnie i przekupił, gdyż przy rozwodzie syn miał prawo wyboru z kim chce być. Od 2 lat nie mam z nim kontaktu, nawet nie chciał przez telefon ze mną rozmawiać. Odpuściłam. Choć serce boli i wiele nocy przepłakanych, to ciągle czekam, aż może zmądrzeje. A młodszy syn zna brata tylko ze zdjęcia :(
Lobotomia Odpowiedz

Najgorsze jak dziecko nie docenia poświęcenia matki która wszystko mu poświęciła... smutne

anonimowy

I ile bulu miała żeby go na świat przynieść...

nasniedogoniat

bulu XDDD a ile "rzalu" ;)

Lobotomia

@nasniedogoniat nie wiem co ma żal czy tam "rzal" do porodu ale nie o to mi chodzi. Chodzi mi o wytykanie błędów ortograficznych na silę aby poczuć się lepszy od kogoś innego poprzez prezentowanie znikomego poziomu. Pisząc to poniekąd sam spadłem w te sidła, ehh. Incepcja :c

muszedodackomentarz

Lobotomia, to nie było wytknięte na siłę, a jako troll w odniesieniu do Komorowskiego nie pasuje, więc jak najbardziej, tu można wytknąć. Paranoja zaczyna się na wytykaniu wielkich liter, literówek i przecinków.

Efka Odpowiedz

Miałam podobną sytuację w rodzinie. Moja kuzynka bardzo szybko została mamą, nie skończyła szkoły szybki ślub bo takie były czasy. Mąż był bardzo nerwowy, kiedy dzieciaki miały 13 - 15 lat odeszła. Mąż nie dawał jej żyć, napuszczał syna, przekupił go komputerem, skuterem nie interesował się jego nauką itd. Odpuściła, została z córką. Problemy z kręgosłupem nie dawały jej pracować, kątem mieszkały u cioci, bieda piszczała a syn podpuszczany przez ojca nie chciał jej znać, wręcz wyklinał. W końcu wywalczyła na córkę alimenty, wyzdrowiała, znalazła pracę i kogoś poznała. Razem wzięli kredyt, kupili i odremontowali mieszkanie. W tym czasie jej były mąż też poznał inną kobietę, urodziło się jedno potem drugie dziecko i syn z pierwszego małżeństwa przestał być ważny. Z racji że mają gospodarstwo, to syn mimo młodego wieku wszystko musi robić, stał się popychadłem, dosłownie: przynieś, podaj, pozamiataj. Zaczął odzywać się znów do matki. Gdy zobaczył jak jego siostra teraz żyje, ma swój pokój, dobry kontakt z nowym partnerem matki, zaczął być zazdrosny kłócić się z siostrą i namawiać matkę żeby mógł z nią zamieszkać. Z ciężkim sercem ale nie zgodziła się, gdyż wiązałoby się to z kolejną sprawą w sądzie a przede wszystkim z popsuciem stosunków z córką, która zawsze przy niej trwała. Młody skończy nie długo szkołę, kuzynka chce mu pomóc przy wyprowadzce i studiach w innym mieście. Ich relacje są teraz o niebo lepsze, ale przykre jak przez głupie zachowanie ojca (bo to co on wyprawiał w głowie się nie mieściło) ucierpiało dzieciństwo dzieciaków. Może i Twój syn się kiedyś opamięta i doceni co dla niego zrobiłaś. Trzymaj się :)

Animowana Odpowiedz

Współczuję. Ale z doświadczenia wiem, ze syn w końcu otworzy oczy i wróci. Znając życie i mężczyzn, ze stanie sie to gdy pojawia sie problemy.

americandream Odpowiedz

Niestety, dzieci przeważnie takie są. Pójdą tam, gdzie widzą korzyść. Skoro Pani poświęciła tyle życia dla dzieci, to oczywiste jest, że nie ma Pani tylu pieniędzy, żeby zapewnić mu wymarzone luksusy. A ojciec... ojciec może mu dać pieniądze. Tylko kiedyś temu chłopcu zabraknie miłości i wsparcia, którą mu Pani dawała i wróci z podkulonym ogonem. :) wytrwałości życzę! :))

Lorella

Zgadza się. Po rozstaniu moich rodziców siostra została z tatą ze względu na korzyści materialne. Ja mimo gorszej sytuacji finansowej mamy byłam z nią, ale nigdy nie odczułam, że czegoś mi brakuje. Mama każdego dnia mi wynagradzala to że mimo gorszej sytuacji jestem przy niej. Koniec końców rodzice po paru latach się zeszli, ale mama często mi mówi, że nie zapomni ile dla niej poświęciłam. :-)

Lorella Odpowiedz

Współczuję mam nadzieję, że moje dziecko nigdy mi czymś takim nie odpłaci.

fourrosen Odpowiedz

Twój syn jest prawie dorosły i ma swój rozum...

abcsx Odpowiedz

Bydlactwo.

Pusz Odpowiedz

Aż sie zastanawiam czy to nie jest wyznanie mojej mamy :(

rudawiewiora

to słabo stary, zrób coś, bo nawet jak to nie twojej mamy, to skoro było takie podejrzenie, znaczy że u ciebie jest podobnie. Napraw, przeproś, pogadaj zanim będzie za późno...

hayden16 Odpowiedz

Nie możesz zrezygnować. Żebyś nigdy nie miała kiedyś wyrzutów że próbowałaś o jeden raz za mało...

Wercik Odpowiedz

Smutne :/

Zobacz więcej komentarzy (12)
Dodaj anonimowe wyznanie