#KdzpQ

Mam wspaniałego półrocznego pieska, który uwielbia, gdy rzuca mu się jego małą gumową piłkę. W domu mamy długi korytarz, który zakończony jest kuchnią (dlatego też jest to najlepsze miejsce do rzucania piłki przez cały korytarz). Dziś był chłodny dzień, więc postanowiłam zrobić sobie już 3 herbatę tego zimnego popołudnia. W tym czasie psiak się obudził i stwierdził, że to idealna pora na zabawę jego piłką. 

Idąc do kuchni kilka razy rzuciłam mu zabawkę, ale to nie był koniec jego chęci na rozrywkę. Włączyłam czajnik i czekam, cały czas trzymając w jednym ręku kubek na ową herbatę, a w drugiej piłkę. Rzucam raz, drugi, trzeci, jest dobra zabawa. 

Ale jakie było moje zdziwienie, kiedy po kolejnym rzucie okazało się żę w ręku dalej miałam piłkę, a kubek rozwalił się z impetem o ścianę. Mój ulubiony kubek...
SzczerBatka Odpowiedz

Ja kiedyś miałam wyrzucić do śmietnika w ogrodzie jakieś śmieci. Wzięłam też telefon. Byłam w tym dniu zamyślona. Przypadkowo wrzucony został telefon ze śmieciami. Nawet się nie skapnęłam gdzie podziałam mój telefon :').
Na drugi dzień mieli śmieci wywozić. Rano, na drugi dzień po wyrzuceniu zguby się skapłam, że telefon może być w śmieciach. Nie muszę opisywać min panów śmieciarzy kiedy surowo zabroniłam im zabrania smietnika. Nurkowanie w smieciach w samej piżamie? No bezcenne przeżycie :'). Telefon znalazłam :v

Eady

W jednej ręce miałam kartę sim kuzyna, bo zmieniał z jednego telefonu na drugi i mu pomagałam, a w drugiej chipsa ;) Skapnęłam się jak włożyłam do buzi kartę sim ;D Na szczęście działa dalej :)

maxromeo

Ja będąc w podstawówce, kiedy do naszej szkoły przywożono mleko, które każdy mógł wykupić, uprzednio płacąc na zebraniu, popijałem sobie jedno z nich. Działo się to podczas lekcji. W chwili krótkiego zamysłu zamiast słomki do ust wziąłem pióro ?

PlatkiZbozowe

Eady nie było tu takiego wyznania?

monte Odpowiedz

Hehe. Tak bywa dobrze, ze pies nie oberwal kubkiem :)

Tomek444 Odpowiedz

Dobrze, ze psa nie zabilas xD

octlook Odpowiedz

Jak co roku pomagam z moja siostra wujostwu na wsi. Głównie zajmują sie bobem. Pewnego razu siedziałyśmy i łupałyśmy owy bób. Moja siostra pozyczyla na chwile mój telefon i zeby go nie rozbic o nie zniszczyć wrzucila mi do skrzynki z lupami. Uprzedzila mnie o tym. Mi nie chciało się go wyciągać i pomyślałam ze jak wstane wyrzucić łupy to go wezmę. Oczywiście zapomniałam i wyrzuciłam swój telefon na gnój. Wracając ze skrzynka przypomniałam sobie gdzie jest mój telefon. Jak zawsze myślałam na głos. Mina mojej siostry i pracowników bezcenna. Ja poszłam po telefon i myślałam ze zabije swoja siostrę . A teraz sie z tego śmieję.

Kolorik Odpowiedz

Co tam kubek, on był ulubiony!

Skywalker Odpowiedz

Przynajmniej pies miał zabawę :D

hodorek

Zabawę i stan przedzawałowy. ?

Spryciarzzlondynu Odpowiedz

Ja, siedzac raz na bulwarze przy morzu trzymałam w ręku telego. A po chwili wzięłam do ręki kamień aby rzucić nim do wody.... Chyba nie musze tłumaczyć jak to się skończyło.
Po tym wydarzeniu bardzo pilnuje tego jakie przedmioty trzymam i co z nimi robie.

Spryciarzzlondynu

*telefon nie telago ;p

sleepingbag

Przepraszam, ale wyobraziłam sobie tę sytuację i po prostu nie mogę XD
Miny osób przechodzących obok pewnie bezcenne.

kurczak Odpowiedz

To moja siostra po rozpakowaniu zakupów schowała portfel do zamrażarki :) była pewna że schowała do torebki, kompletnie się nie spodziewała że znajdzie na następny dzień w zamrażarce gdy chciała wyciągnąć na obiad udka , prawie zamarzniete pieniądze :D

emo

Ja kiedyś kluczyk od auta zamroziłam w zamrażarce :P

Tomek444 Odpowiedz

Dobrze, ze psa nie zabilas xDDD

asia05 Odpowiedz

Ja kiedyś próbowałam odpalić zapalniczkę papierosem :D

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie