#LHDmP

Historia wydarzyła się w latach 2009-2010, w ostatnim roku podstawówki.
Jak wiecie, nie było jeszcze Google Play i innych internetowych sklepów z aplikacjami, a w środowisku, w którym dorastałem, mało kto miał Smartfona, zwłaszcza wśród dzieci, Android w Polsce dopiero wchodził na rynek.

Na tyłach gazet często były reklamy zapomnianych już dziś WapSter czy Papla, gdzie można było zakupić gry, dzwonki na telefon, tapety, filmiki itp. Na telefonie nie miałem żadnych gier, więc czasem, gdy np. czekałem w kolejce do lekarza lub podczas jazdy samochodem, nudziło mi się. Postanowiłem, że pobiorę sobie trochę gier z gazety, napisane było, że koszt tylko 2 złote z groszami, więc co tam, duży wydatek to nie będzie. Nie byłem w pełni świadomy, że są jeszcze inne koszty, a przynajmniej wydawało mi się, że jak już, to drobne opłaty...

Miałem teraz fajne gry na telefonie, mogłem sobie grać. Niektóre z nich, niedługo po pobraniu usunąłem z telefonu, gdyż stwierdziłem, że są nudne, to nic, że tyle kosztowały. No właśnie, niedługo potem przyszła faktura za telefon... Prawie 100 zł kosztowały moje gry. Mama była wściekła na mnie i zaraz zadzwoniła do Obsługi Klienta, żeby zablokowali mi możliwość wysyłania tego typu SMS-ów.
Ale przynajmniej miałem na telefonie Ice Tower i Milionerów, w które uwielbiam grać w wolnym czasie. ;-)
czarnymurzynek Odpowiedz

Ja tam lubiłam patrzeć na gole baby z tylu tych gazet XD

czlowiekkrzeslo

a kto nie lubil? ;d

gekama

o to to to, też tak robiłlam

karmatosuka Odpowiedz

pamiętam, że jak byłyśmy małe, to wycinałyśmy (ja, dwie moje siostry i dwie koleżanki) te kolorowe tapety i przyklejałyśmy je w zeszytach. później się nimi wymieniałyśmy. :D najbardziej pożądane były te większe, których w gazetach było bardzo malutko. :P

NoH8

Piąteczka!
Z tym, że ja po wycięciu bawiłam się, że to gry/obrazki dla lalek :)

Sikunda Odpowiedz

W 2010 r jak najbardziej był android na rynku.

Cero

Dokładnie. Nawet nie pierwsza wersja. Na przełomie 2009 i 2010 były Eclair i Froyo czyli od 2.0 do 2.2.3. Mój pierwszy smartphone kupiłam właśnie w 2009/2010 i to z rynku wtórnego (bo na inny nie było mnie stać 😂), więc już wcześniej były powszechne w Polsce. Dodatkowo został mu nie cały rok gwarancji, która była dwuletnia. Telefon z polskiej dystrybucji.
Ba, nawet wtedy sieci oferowały nielimitowany Internet wzamian za miesięczną opłatę (na kartę lub tzw. "mix". Nie wiem jak było w abonamencie). W sumie to takie pakiety "2 giga Internetu a potem zwalnia" były przed 2009, bo korzystałam z nich już w gimnazjum.
Na koniec, fakt nie było Google Play tylko Android Market ale to to samo ;)

Ale w praktyce bardzo nieliczne dzieci w wieku 13 lat używały telefonu z Androidem, a przynajmniej środowisku, w którym się wychowywałem. Zresztą ja napisałem, że Android dopiero się rozwijał w Polsce, nie był tak popularny jak dzisiaj, co jest akurat prawdą.

Odpowiedz

Dodam, że takie gry nierzadko pojawiały się na okładkach pism dla młodzieży, jak np. Victor Junior.

toja8 Odpowiedz

Pamiętam, aż za dobrze... Ściągnęłam taką jedną gierkę z akwarium i rybkami, (Sama gra była darmowa, nie pamiętam z czego ją ściągałam), ale już rybki, roślinki, kamyczki i inne duperelki do akwarium były płatne. Jako dziecko myślałam że są to "wirtualne pieniążki" więc nie przejmowałam się tym i kupowałam dużo rybek i roślinek. Przyszedł rachunek na ponad 400zł.... Nie pytajcie o reakcję rodziców..

pacynkazeszmatek Odpowiedz

2,44 + vat

Synaja

Raczej 2 zł + VAT. Albo 2.44 z VAT

+koszt połączenia z internetem

Zakochana55 Odpowiedz

Spoko ja w podobny sposób grając przez parę dosłownie minut dałam się jako dziecko naciągnąć na około 700 zł

kkekk Odpowiedz

Co tak bajdurzysz? W 2009 już był Android Market (czyli obecnie Google Play), Appstore (iOS) 2008 r., Nokia Store - 2009, PlayNow - na telefonach Sony Ericsson od 2004, z początku do dzwonków i tapet. Fakt, pierwszy telefon na androidzie w Polsce wszedł w 2009 roku, Era G1 (dokładnie w lutym 2009), ale w 2010 już było całkiem sporo telefonów na androidzie, Xperia X8, X10, Galaxy S i wiele innych. Poza tym smartfony to nie tylko Android i iOS, wtedy jeszcze się liczył Symbian, w 2011 swoją chwilę miał Bada OS Samsunga, było coś takiego jak Maemo (MeeGo).
Się rozpisałem, ale mogłeś chociaż sprawdzić, kiedy premierę miały pierwsze wersje owych sklepów, zamiast pisać "KURRRŁAAA KIEDYŚ TO BYŁO, GOOGLE PLAY NIE BYŁO W 2009/2010", no nie było, bo się nazywało Android Market xD
Ale fakt, wtedy głównie popularne były telefony obsługujące apki napisane w Javie, z czego najlepiej to działało na SE i Nokiach. Ci bardziej ogarnięci pewnie znali forum siemensjava xD

Dodaj anonimowe wyznanie