Niedawno byłam z mamą w odwiedzinach u babci, która mieszka na wsi. Siedzę sobie spokojnie przed tv. Moja rodzicielka właśnie postanowiła wziąć kąpiel. Nieraz tak u nas jest, że ktoś z domowników zapomni czegoś wziąć do łazienki i olśniewa go dopiero, będac na golaska. I co wtedy? Krzyczy na cały dom, oczekując pomocy. Tak też było i tym razem. Nawiazał się między nami taki dialog:
- Przynieś mi kota! - krzyczy mama z łazienki.
- Co? - pytam zdziwiona.
- Przynieś mi kota!
- Co??? - myślę, że pewnie coś źle usłyszałam.
- Przynieś mi kota! Tu jest mysz!
Pobiegłam po kota, nie mogąc opanować smiechu. Złapałam go i wpuściłam do łazienki. Moja mama panicznie boi się myszy i tak skończyła żywot jedna z nich.
Dodaj anonimowe wyznanie
Moja mam też się boi myszy. Piona ;)
moja mama bała się myszy dopóki sama jednej nie przygarnęłam. terapia szokowa zadziałała, bo po początkowym panicznym strachu myszka stała się mamy ulubienicą :D
To miałyście szczęście , że domowe koty potrafią jeszcze polować . Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
Mój kot potrafi, ale myszy go niezbyt interesują. Woli ptaki- wiecie, większe wyzwanie. :/
No dziwne by kot, ktory jest tak defacto nie umial lapac myszy ...
Troche dziwne, ze akurat na to zwrociles/las uwage :D to naturalny instynkt kota
Jest tak defacto ze wsi ... tam mialo byc :) noe wiem jak z telefonu edytowac komentarz i czy sie da w ogole :)
Nigdy nie pojmę jak można bać się myszy. Ani nie są groźne ani jakieś brzydkie (ba, jak dla mnie wręcz urocze).
Ja się trochę boję myszy, a co najśmieszniejsze... kocham szczury.
Dobry kotek xD
A u mnie kot nie poluje na myszy O.o Na pewno by bardzo pomogl :D
Zabawne. Szkoda tylko, że kłamałem.
Każdy ma prawo czegoś się bać.
Jeden z tych co myślą że zwierzęta polują na pedigri i łiskasa na sawannie? A człowiek 4 tysiące lat temu biegał z dzidą za bigmakiem?
kozaczekk już Cię lubie ?