#NAEtT
Miałem nadzieję, że na tym się skończy, ale ta laska zaczęła się dopytywać gdzie jest kamera. Machnąłem ręką w nieokreślonym kierunku i powiedziałem, że mój kumpel filmuje. Instruktor wyglądał na wkurzonego i dopytywał, kto dokładnie. Nie myślałem wtedy jasno, rozejrzałem się szukając kogoś kto by pasował. Jakiś grubas dość daleko od nas ćwiczył bicepsy, a obok niego na takiej półce stał bidon. Powiedziałem, że to on, a w bidonie jest kamera i że zaraz wyłączymy i skasujemy nagranie. Niestety to nie wystarczyło, instruktor od razu ruszył do tego gościa, a ja czując że zanosi się na jeszcze większą żenadę zmyłem się czym prędzej do szatni. Więcej tam nie poszedłem, teraz jeżdżę autobusem na siłownię osiedle obok.
haha dobre xD
no widać, jak popisy się kończą :P i pozdro dla inteligentnych ludzi, którzy nie domyślili się, że ścieniasz xD
haha XD
:D