#Nfobk

Przez 10 lat walczyłem z łupieżem. Najpierw różnymi szamponami, miksturami, olejami, potem kilka lat przy pomocy dermatologów. W końcu wybrałem się do pana znachora, specjalisty od medycyny tradycyjnej. Zapytał czy często się drapię, powiedziałem, że tak. A on na to, "to przestań". Okazało się, że to wystarczyło. Oczywiście uzasadnił swoją poradę po tym jak zacząłem się śmiać.

Okazało się, że drapanie to częste zachowanie kompulsywne. Ludzie drapią się, wprowadzając bakterie i inne syfy pod naskórek. Tworzą się rany, stany zapalne, grzybice i inne, które swędzą i wtedy drapię się jeszcze bardziej. Po miesiącu świadomego powstrzymywania się od drapania oraz stosowaniu szamponu bez chemii, łupież zniknął. Dermatolodzy naciągnęli mnie na niezłą kasę, więc czasem dobrze wysłuchać alternatywnych pomysłów.
anonimowe6692 Odpowiedz

Dermatolodzy zwyczajnie nie założyli, że się kompulsywnie drapiesz. Nie jest to coś oczywistego. Mam OCD i całe życie obsesję na punkcie porządnego spłukiwania z siebie wszelkich detergentów. Mycie głowy zajmowało mi przez to zawsze bardzo długo czasu, bo musiałam mieć poczucie, że cały szampon został spłukany z włosów. Raz udało mi się to przełamać i nie płukac ich tak dokładnie - natychmiast pojawił się łupież. I od razu przeszedł jak wróciłam do super dokładnego spłukiwania. Tak że chyba raz w życiu OCD wychodziło mi w czymś na dobre ;)

SamoZycie Odpowiedz

Allertec doustnie?

Diddl

Co ma lek na alergię do łupieżu?

Dodaj anonimowe wyznanie