Jestem psychologiem. Po dzisiejszej wizycie nie wiem co ze sobą zrobić. Przyszedł do mnie mężczyzna z myślami samobójczymi. Niestety takie jest życie, prawda?
Problem w tym że jest pilotem. Najgorsze jest to, że nie mogę nic z tym zrobić, mogę jedynie próbować mu pomóc.
Dodaj anonimowe wyznanie
A to czasem nie jest tak, że tajemnicę lekarską można złamać w razie zagrożenia życia pacjenta lub innych osób?
„Katalog okoliczności ograniczających prawo pacjenta do tajemnicy informacji z nim związanych”
A oto jeden z punktów:
„Zachowanie tajemnicy może stanowić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób (art. 14 ust. 2 pkt 2 PrPacjU)”
To podobno jest tak, że dopóki nie zdradzi danych tej osoby o samym jej przypadku może mówić.
herooftheday jasne, na tym opierają się tzw. case'y medyczne - przypadki, ale tu mowa o czymś innym
Jeśli utrzymanie tajemnicy lekarskiej może zagrażać życiu danej osoby lub innych osób to można ją złamać
To w przypadku tajemnicy spowiedzi nie można złamać jej w żadnym wypadku. Tajemnica lekarska jest lżejsza.
Można :)
Dopóki pacjent nie powie mu tu i teraz, że planuje się zabić, to może tajemnicę złamać. Ale jak przychodzi tylko i mówi że ma myśli samobójcze to nie może ;)
Ja chodzę na terapię, psycholog powiedział mi na początku, że obowiązuje go tajemnica lekarska, CHYBA ŻE w czasie spotkania któregokolwiek powiem mu coś, co zagraża mnie lub innym, więc z tego wychodzi, że można złamać tę tajemnicę również w takim przypadku jak w wyzwaniu.
Nie może w tym przypadku. Gdyby stwierdził, że zrobi to lecąc samolotem- nawet musi temu zapobiec. Jeśli zaś pacjent ma myśli samobójcze, a przychodzi do psychologa/psychiatry - to znaczy, że stara się to zwalczyć. Generalnie psycholog powinien starać się go odwieść od tego i w między czasie wybadać delikatnie czy byłby zdolny do skrzywdzenia niewinnych ludzi w taki sposób.
@Rudowłosa Nie, nie można złamać tajemnicy w takim przypadku. Gdyby pilot powiedział, że kiedy leci samolotem ma ochotę doprowadzić do wypadku żeby ze sobą skończyć wtedy a i owszem. Ale SAME myśli samobójcze nie wystarczą.
Jednak zawód psychologa to duża odpowiedzialność.
@NiebieskiMotylek A ty znowu się wszystkiego czepiasz? Życia nie masz?
huj ci na imie
Nie wiem, czy psychologów obowiązuje tajemnica lekarska, ale faktyczne można ją złamać, jeśli jej zachowanie może stanowić niebezpieczeństwo dla zdrowia albo dla życia innych osób. To jest w art. 40 ustawy o zawodzie lekarza, więc proszę Cię zrób coś z tym. Może zapytaj jakiegoś prawnika jak się zachować w tej sytuacji?
Obowiązuje kodeks etyczny. I mówi m. in. o dochowaniu tajemnicy.
Ciekawe...Była taka sama historia na demotywatorach. Przypadek?
Jakiś czas temu był wypadek, że samolot rozbił się o skały/ góry, no i sie później okazało, że pilot miał problemy psychiczne i też myślał nad samobójstwem
Psycholog nie jest lekarzem. Nie może przepisywać leków, ani psychoterapii, ani niczego. Nie obowiązuje go też tajemnica lekarska, bo uwaga nie jest lekarzem. Obowiązuje go natomiast etyka zawodowa psychologa.
O ile nie mylę obowiązuje go tajemnica psychologa.
Jakoś mi trudno uwierzyć, że już pracujący psycholog nie wie, że w pewnych uzasadnionych przypadkach jest zwolniony z tajemnicy zawodowej
Przykre, ale nie brakuje specjalistów, którzy ze studiów wynieśli tylko papiery.
Wie, ale tak jak komentowałam pod innym komentarzem, sam fakt ze jej pacjent jest pilotem o niczym nie swiadczy. O ile nie powie, ze chce sie zabic w pracy, to ona nie moze tego wyjawic, bo przeciez stracilaby jakakolwiek wiarygodnosc. nikt by wiecej do niej nie przyszedł.
Pomijając tajemnicę lekarską, nie jest powiedziane czego pilotem jest ten pacjent. Jeżeli jest pilotem szybowca to raczej nikogo nie zabije, chyba że na ziemi. Po za tym w dużych samolotach czy to do przewozu ludzi czy typu cargo zawsze jest dwóch pilotów. Gdyby jeden chciał się rozbić drugi powinien mu to uniemożliwić.
Ale to, że chce się zabić, nie musi oznaczać, że akurat w ten sposób...
Ale co? Powiedział ci, że oprócz tego, że chce się zabić, chciałby też zabić swoich pasażerów rozbijając samolot? Bo chyba to, że po prostu chce się zabić nie jest szczególnie groźne dla nikogo poza nim samym.
Może pomyśleć, że 'to ten moment, kiedy zakończę swoje męki' w momencie prowadzenia samolotu.
Aż strach latać.
Tak samo jak każdy inny z myślami samobójczymi np.podczas prowadzenia samochodu... Nie rozumiem po prostu tego przerażenia, że jest on akurat pilotem.
Osoby z myślami samobójczymi w ogóle nie myślą jasno. Niebezpieczeństwo w tym wypadku jest niestety spore.
Nie ma żartów. Chyba nie chcemy powtórki Andreasa Lubitza.