Musiałaś być mega pop***doloną nauczycielką, bo nikt nie przynosi bez powodu drugiej osobie takich rzeczy z okazji urodzin. Zwłaszcza BYŁEJ nauczycielce. Musieli cię dobrze zapamiętać (W negatywnym tego słowa znaczeniu). Też miałam kilka wrednych nauczycielek, które samą swoją facjatą potrafiły mi popsuć humor. Jednak w życiu nie przyszłoby mi do głowy sprawienie im takiego prezentu. Zastanów się nad sobą i nad tym jak traktujesz innych ludzi.
majer
@Arszenik - przyklasnę ci. Na coś takiego od byłych uczniów, to trzeba sobie zasłużyć. Znałem pewną panią dyrektor, której gdy odchodziła, pracownicy sprezentowali trumnę. To dopiero gest :)
NightmareMoon
Mogli jej nie lubić, jednak taki prezent to już chyba lekka przesada. Do głowy by mi nie przyszło, żeby będąc już absolwentem kupować prezent byłej nauczycielce. Zwłaszcza tej, której nie darzę sympatią. Zakładam, że to już osoby kończące liceum. Dzieci po gimnazjum raczej by tego nie wymyśliły. A jeśli faktycznie są starsi to powinni skupić się na swojej przyszłości. Po co wywlekać stare brudy i w taki sposób okazywać swoją niechęć?
ToTylkoJa90
Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Sama czasem dostaje prezenty od byłych uczniów i, gdybym dostała taki, to rozważałabym zmianę pracy, serio.
Yamanate
@NightmareMoon: Ciekawi mnie co by zrobili i jak poczuli, jakby usłyszeli gdzieś, że "skorzystała" z tych prezentów.
fckgworld
Ja myślę, że ona nie jest z tych nienawidzonych bo jest zła, a z nauczycieli-ofiar, co często mają kosz na śmieci na głowie, uczniowie ją wyśmiewają, a ona nikomu wyżej się nie żali.
Musiałaś być mega pop***doloną nauczycielką, bo nikt nie przynosi bez powodu drugiej osobie takich rzeczy z okazji urodzin. Zwłaszcza BYŁEJ nauczycielce. Musieli cię dobrze zapamiętać (W negatywnym tego słowa znaczeniu). Też miałam kilka wrednych nauczycielek, które samą swoją facjatą potrafiły mi popsuć humor. Jednak w życiu nie przyszłoby mi do głowy sprawienie im takiego prezentu. Zastanów się nad sobą i nad tym jak traktujesz innych ludzi.
@Arszenik - przyklasnę ci. Na coś takiego od byłych uczniów, to trzeba sobie zasłużyć. Znałem pewną panią dyrektor, której gdy odchodziła, pracownicy sprezentowali trumnę. To dopiero gest :)
Mogli jej nie lubić, jednak taki prezent to już chyba lekka przesada. Do głowy by mi nie przyszło, żeby będąc już absolwentem kupować prezent byłej nauczycielce. Zwłaszcza tej, której nie darzę sympatią. Zakładam, że to już osoby kończące liceum. Dzieci po gimnazjum raczej by tego nie wymyśliły. A jeśli faktycznie są starsi to powinni skupić się na swojej przyszłości. Po co wywlekać stare brudy i w taki sposób okazywać swoją niechęć?
Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Sama czasem dostaje prezenty od byłych uczniów i, gdybym dostała taki, to rozważałabym zmianę pracy, serio.
@NightmareMoon: Ciekawi mnie co by zrobili i jak poczuli, jakby usłyszeli gdzieś, że "skorzystała" z tych prezentów.
Ja myślę, że ona nie jest z tych nienawidzonych bo jest zła, a z nauczycieli-ofiar, co często mają kosz na śmieci na głowie, uczniowie ją wyśmiewają, a ona nikomu wyżej się nie żali.
Uczniowie traktują Cię hak śmiecia, a Ty żalisz się na anonimowych... i to z pewnością nie była pierwsza taka sytuacja.
W zamian Ty im mogłaś rozdać czekoladki z trutką 😛
Szczególnie jak była chemiczka :)
Przynajmniej pamiętali o Twoich urodzinach...
A mąż co na to?
@chora córko - podoba mi się twój tok rozumowania :)