Byłam bardzo leniwym dzieckiem, więc późnymi wieczorami, gdy każdy już spał lub nie było nikogo w mieszkaniu, chodziłam robić siku na balkon.
Tak, na balkon, był on tylko trochę bliżej od łazienki, ale dodawało mi też to dreszczyku emocji, że może mnie ktoś mnie przyłapać.
Mam jednak wielką nadzieję, że nikt tego nie widział, bo ciągle tu mieszkam...
Czytam te komentarze i nie moge uwierzyc to co czytam. Dla mnie szczytem lenistwa a takze przyczyna rozstania bylo sikanie do butelki... Przez mojego eks narzeczonego. Juz chuj znioslabym to, ubikacja pietro nizej, ale ten walił do butelek a potem je chowal po szfach i zostawial, az zaczely przybierac kolory teczy.. <rzyg>... Ale jakby sikał mi do kwiatka albo na balkon to chyba bym zabiła i naprawde ciezko mi uwierzyc ze ludzie sa zdolni robic takie rzeczy. Albo jesc skore ze stop. Albo wycierac sie zuzyta podpaska znaleziona w koszu... Anonimowe zmienilo cale moje zycie. nic juz nie jest takie samo. Jak to mozliwe ze jestesmy ma szczycie jako ludzie, jako najmadrzejsze stworzenia a niektory zjadaja skore z piety albo babole z nosa
Mój brat sika do butelek, po czym rano podlewa tym kwiatki. Kiedyś podlał doniczkę na parapecie. Było tego tak dużo, że wiadomy płyn spływał po ścianie domu. Ohyda.
Do doniczki, na podłoże czy zadek za barierki?
Ja widziałem, sąsiad z naprzeciwka.
moze nie widzial, ale sasiedzi musieli byc zachwyceni zapachem i zlotym deszczem
Czytam te komentarze i nie moge uwierzyc to co czytam. Dla mnie szczytem lenistwa a takze przyczyna rozstania bylo sikanie do butelki... Przez mojego eks narzeczonego. Juz chuj znioslabym to, ubikacja pietro nizej, ale ten walił do butelek a potem je chowal po szfach i zostawial, az zaczely przybierac kolory teczy.. <rzyg>... Ale jakby sikał mi do kwiatka albo na balkon to chyba bym zabiła i naprawde ciezko mi uwierzyc ze ludzie sa zdolni robic takie rzeczy. Albo jesc skore ze stop. Albo wycierac sie zuzyta podpaska znaleziona w koszu... Anonimowe zmienilo cale moje zycie. nic juz nie jest takie samo. Jak to mozliwe ze jestesmy ma szczycie jako ludzie, jako najmadrzejsze stworzenia a niektory zjadaja skore z piety albo babole z nosa
mogłaś komuś zafundować darmowe mycie głowy
Ja czasami sikam do swojego kwiata jak łazienka jest zajęta bo nie chce mi się czekać
Mój brat sika do butelek, po czym rano podlewa tym kwiatki. Kiedyś podlał doniczkę na parapecie. Było tego tak dużo, że wiadomy płyn spływał po ścianie domu. Ohyda.