#OFgk0
Siostra była w pracy, a chciałam by coś mi kupiła, kiedy będzie wracać. Dostałam smsa, że będzie za 15min. Brałam właśnie prysznic. Po ok. 30 minutach ktoś dzwoni na domofon. Myślę sobie "Pewnie znowu się pipie kluczy nie chce szukać".
Podchodzę do domofonu i mówię najseksowniejszym i najbardziej zbereźnym głosikiem, na jaki było mnie stać
- Halooo... a w czym mogę służyć?
- Przyszedłem naprawić drzwi do szafy - odpowiada męski głos.
Ja całkowicie zbita z tropu... No tak! Owszem, drzwi od nowo zamontowanej szafy odpadły, ale siostrunia nie raczyła poinformować, że przyjdzie jakiś typek je naprawiać. Wpuściłam go, zanim pomyślałam, że wyszłam przecież prosto spod prysznica i stoję tak jak mnie bozia stworzyła.
Mieszkamy na pierwszym pietrze więc mam ok 20 sekund. Szybko ubrałam bieliznę, a już dzwonek do drzwi. Owinęłam się w ręcznik i szybko je otworzyłam. Przez cały ten czas miałam nadzieję, że domofon zniekształcił mój dziwkarski głosik. Niestety, mina tego faceta mówiła sama za siebie. Zmierzył mnie wzrokiem od stóp do głów i obleśnie się uśmiechnął. Szybko pobiegłam do pokoju, wskazałam zepsute drzwi, bąknęłam, że siostra zaraz będzie, a następnie uciekłam do łazienki i siedziałam tam aż do przyjścia siostry.
biedny facet, już myślał że pornole przedstawiały prawdę xD
hahaha :D
tygrys A jak chodzisz z odsłoniętym gardłem, to prowokujesz nożowników, aby Ci je porysowali...
Miło mówisz o siostrze...
i masz za swoje. jakby chciał się do ciebie dobrać to byłaby tylko i wyłącznie twoja wina. masz nauczkę na przyszłość.
Nie, to nie byłaby jej wina.
Co za głupi pomysł! Tak się właśnie w społeczeństwie traktuje gwałcicieli: "wina kobiety"...;/ Nie oznacza nie, nie zależnie od tego, jak wygląda...
brak mi słów na ten komentarz