#Og4tN
tradycyjnie jakieś zwiedzanie, skanseny i różne inne duperele. Końcowym punktem
miała być wizyta w McDonaldzie, chyba nie muszę dodawać, że była to dla nas najlepsza z przygotowanych atrakcji.
Jak to zwykle z dziećmi bywa, każdy z bananem na ryju zaczął konsumować pożywienie z pod szyldu pana Donalda. Kiedy już skończyłem swoją ucztę, odczułem nagłą potrzebę. Wraz ze mną do "wu-cetki" udało się jeszcze kilka innych dzieciaków i pani do opieki. Wchodzę, załatwiłem się, po czym postanowiłem umyć ręce.
Wszystko było spoko, dopóki nie zauważyłem, że inni rzucają dziwne spojrzenia w moim kierunku, ale nie przejąłem sie tym zbytnio. Opłukalem jeszcze twarz wodą. Nagle slyszę śmiech pani, która zaraz dodała "Kamilku, ale tu robi sie siusiu". Z boku musiało to wygladać komicznie, dziecko myjące ręce i twarz w pisuarze, ale ja wtedy myślałem, że jest to specjalna umywalka dla małych dzieci, dlatego też jest tak nisko umiejscowiona.
Również kiedyś umyłem ręce tam gdzie robi się siusiu...w wieku 16 lat...
Kosmita? Raczej nie, procenty zrobiły wtedy swoje ;)
Kobietą też się zdarza myć ręce w pisuarze w męskim WC w wieku 16 lat . :)
haha:D
Gosiaa, myjesz ręce kobietą? Nie wiedziałam, że tak się da, od zawsze myję mydłem ;)
A tak serio, kobietom*.
katapulta, przepraszam, jeszcze pracuję nad swoją dysleksją :)
Woda to woda, nie ważne czy z pisuaru czy z kranu ?
On też się pomylił: https://www.youtube.com/watch?v=ZC5hgrpGdN4
Co jadłeś w Maku?
Pewnie jedzenie.....
Początkowo myślałam że poszłeś tam na 2 XDD