#Ooj4Q
Miałem grypę żołądkową, biegunka itp, nie chciałem jej zarazić więc nie odwiedzałem jej. Po jakimś tygodniu dolegliwości w końcu zaczęły ustępować. Jak przystało na wyposzczonego dwudziestolatka niczym pies zerwany ze smyczy prawie pobiegłem do mieszkania dziewczyny, aby nadrobić zaległości w grzeszeniu. Było wspaniale. Czułem się już zupełnie zdrów więc zostałem na noc.
Moja dziewczyna miała wielkiego kota rasy ragdoll. Koty tej rasy są duże ale ten był wyjątkowym okazem. Jestem przekonany, że ważył ze 15kg! Zwykle nas budził rano miauczeniem gdy był głodny. Nie tego dnia! Wdrapał się na wysoką szafkę i skoczył na mnie, lądując na mojej klatce piersiowej. Miałem wtedy jakiś koszmar i gdy to się stało oczywiście się obudziłem, poderwałem się z łóżka wydając okrzyk niczym umierający niedźwiedź, a z mojej drugiej strony wydostało się mokre pierdnięcie. Szybko się zorientowałem, że to nie było tylko pierdnięcie. Okazało, że biegunka jednak jeszcze mi nie przeszła… Co tu dużo mówić, paskudnie zasrałem pościel. Dziewczyna się oczywiście też obudziła, w panice nie mogłem zebrać słów więc krzyknąłem tylko “To kot!”. Nie uwierzyła. Z odruchem wymiotnym uciekła do łazienki…
"nasrać i na kota zwalić!"
No to przesrane xd
Jedna z pierwszych historii o zdradliwej dupie XD
Dupa Cię oszukała XDDDD
Nieźle! :)
to kot XD
To kot ;P
To kot :)
To kot...