#Os0bq
W Boga nadal wierzę, ale jestem bardzo źle nastawiona na religie chrześcijańską. Dlaczego?
Moja mama miała męża. Był przysłowiowym katem. Rozwiodła się z nim, a następnie zaszła w ciążę po czasie z moim ojcem. Nie byli jednak razem, więc była przysłowiową panną z dzieckiem.
Kochany ksiądz jednak odmówił przyjęcia mnie do chrztu. "Bo co ludzie powiedzą? A gdzie ojciec dziecka?" Dopiero po awanturze, która mu zrobiła, zgodził się ochrzcić mnie "po cichu" Bez mszy.
Dlaczego to piszę? Bo nie rozumiem takiego podejścia do człowieka. Kobieta, która rozstała się z jej oprawcą, jest według naszej religii skazana na potępienie, jeśli zwiąże się ponownie. Czyli innymi słowy męcz się, bo spłoniesz w piekle.
A co do odmówienia chrztu "bo ludzie powiedzą..." żenada. Tylko dlatego, że byłam nieślubną zostałam od razu "wytknięta".
Ktoś mi wytłumaczy logikę religii, która szczyci się na prawo i lewo miłosierdziem?
Ksiądz ma obowiązek ochrzcić nowe życie. Dziecko nie odpowiada za rodziców przecież.
Akurat na katechecie miałem, że ksiądz moze odmówić chrztu, jeżeli ma wątpliwości co do rodziców, w kwestii wychowywania dziecka w zgodzie z chrześcijańskimi naukami.
Samotne matki mogą chrzcić dziecko, problem pojawia się tylko jeśli rodzice nadal są w związku ale nie chcą wziąć ślubu... przynajmniej z tego co ja wiem
Możesz wyjaśnić dlaczego? Bo nie jest tajemnicą ze ksiezy obowiazuje kodeks prawa kanonicznego ktory jasno okresla w jakich przypadkach ksiadz nie moze udzielic chrztu. To sie raczej rozmija z twoja teza ale moze piszesz o jakims innym kosciele... Albo czas sie douczyc
To i tak cud ze jestes jeszcze wierząca.
Bo to wina Boga, że księża są tacy, jacy są?
Akoi890
Ale to Bóg powiedział, że kobieta nie może się wiązać ponownie. Księża tylko wypełniają Słowo Boże.
@TsuWitch
Nie bóg, a ludzie. Biblia została napisana przez ludzi.
TsuWitch odmowa chrztu niewinnemu dziecku bo co ludzie powiędzą to wypełnianie słowa?
Ja też jestem wierząca, ale wiara w Boga, a ślepa wiara w ludzi tworzący kosciół, to dwie całkowicie inne rzeczy.
Ja się nie dziwie czemu autorka nie przestala wierzyc bo sama mam podobne odczucia, a mimo to Bogu ufam. Choć przykład katolików mam w większosci beznadziejny.
Jestem zdania że bibli nie powinno sie brac tak doslownie jak robi to wiele osob. I czasem tez cos wydaje mi sie absurdalne i jestem temu przeciwna, ale mysle ze to nie jest czyms zlym.
Gdyby wszystko bylo takie logiczne i istniały by twarde dowody, to wyznanie nie nazywałoby się więcej wiarą.
Skoro nawet diabel wierzy w Boga, czemu mamy uważać, że wszyscy wierzący są dobrzy? I zrażać się do wiary, bo nie wszyscy katolicy są świętymi... to absurdalne
Kiedy człowiek zaczyna zauważać jak obrzydliwy jest Bòg w Biblii, wtedy zaczyna chrzanić o tym, że nie należy jej brać dosłownie. Zabawne.
@TsuWitch może Bóg tak powiedział i jest to zawarte w Piśmie Świętym, ale ja wierzę, że jest on wyrozumiały i w takiej sytuacji bierze pod uwagę wszystkie aspekty sprawy. Nie wierzę, że odmówiłby chrztu jakiemukolwiek dziecku. I jak możesz mówić, że Bóg jest obrzydliwy?! Nauczyłabyś się odrobiny szacunku do Tego, Któremu wierzą miliony.
@Katapulta Biblia została napisana przez ludzi natchnionych przez Boga, czyli mamy wierzyć, że On im to tak jakby dyktował.
@PapierowiLudzie całkowicie się zgadzam. Wiara wierze nierówna. Można wierzyć w Boga i mieć zastrzeżenia o Kościoła. A tak na inny temat, czy Twój nick to od "Papierowych miast" Johna Greena? xDD
Zgadzam się z PapierowiLudzie i dodam jeszcze coś od siebie.
Wtedy kiedy było spisywane Pismo Święte, były inne czasy inne obyczaje. To nie jest tak, że to co w Piśmie wszystko co jest zapisane, będzie obowiązywało nadal. Dlatego Pan Jezus powiedział, że najważniejszym i największym przykazaniem jest, przykazanie miłości. Czasy się zmieniają, a Bóg wtedy działał i tłumaczył tak aby tamci ludzie rozumieli, bo w końcu mieli wolną wolę. Wszak większość z Biblii to prawo żydowskie jak sie nie mylę. Dlaczego jest grzechem np. to że, chłopak z dziewczyną mają dziecko bez ślubu, a mimo to kochają się nad życie i z miłości mają dziecko? Jakoś w starym testamencie nie było księży i ślubów. Wszystko co jest z miłości, jest miłością taką jaką Bóg bardzo lubi. Bóg nie lubi zła, a kochający się rodzice są źli, bo nie mają ślubu? Mimo, że są dobrymi ludźmi?
Jest obrzydliwy. Każe mordować, grabić, zgwałconym poślubiać oprawców, "Szczęśliwy ten, kto pochwyci twoje dziecko i rozbije je o skały", i tak dalej. Gdyby taki gnój istniał, to znienawidziłabym go, zamiast wierzyć.
@TsuWitch możesz mi powiedzieć z którego dokładnie miejsca jest ten cytat? BO nie znam jeszcze Pisma na pamięć, a jestem ciekawa.
"Tak mówi Pan Zastępów: (...) idź, pobijesz Amaleka i obłożysz klątwą wszystko, co jest jego własnością; nie lituj się nad nim, lecz zabijaj tak mężczyzn, jak i kobiety, młodzież i dzieci, woły i owce, wielbłądy i osły"
"Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz."
"Przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach."
«Idźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości! Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do szczętu!»"
"Tak jak to jest we wszystkich zgromadzeniach świętych, kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo nakazuje. A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają w domu swoich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu."
Bóg to dupek.
Pamiętaj że nie każdy ksiądz taki jest.
Daj spasionemu klechy ,,co łaska" a wszystko zrobi.
Rozumiem Cię. Ja też jestem panieńskim dzieckiem i również ksiądz powiedział mamie że ochrzci mnie po cichu żeby ludzie nie gadali. To jest chore
Taa wszyscy co chodzą do kościoła są tacy MIŁOSIERNI że obgadują każdego ile wlezie.
Dokładnie. Lecą do kościoła co niedziela a jak wyjdą to i tak robią to samo.
Szczególnie te babcie z pierwszych rzędów.... W kościele prawie leżą plackiem przy ołtarzu a jak tylko wyjdą po mszy to się zaczyna. A że tej nie było na mszy, a ze tamta przyszła sama, pewnie jakaś awantura w domu, a jeszcze inna brzydko wyglądała, a kolejna u spowiedzi nie była!!!! Pewnie nagrzeszyla i się teraz wstydzi!!! ... koszmarrrrr. Po co Ci ludzie wierzą w coś, czego nie starają się zrozumieć i stosować do tego. Jak zapytasz kogoś czemu chodzi do kościoła to w wielu przypadkach usłyszysz ,,bo zawsze chodziłem'' ,,nie wiem'' ,,bo tak się przyjęło'' ,,bo głupio nie iść,.bo.co powiedzą ludzie''
Nie widzę związku. Ci, którzy chodzą do Kościoła to nie ŚWIĘCI, tylko zwykli ludzie - grzesznicy. Mają prawo popełniać błędy, a wy nie macie prawa ich oceniać, bo od tego jest Bóg.
@muza21 myślę że użyłaś złego przykładu. Starsze babcie mają zakodowane, że ich rolą jest pouczać, bo już swoje przeżyły i mają masę doświadczenia. A tym swoim gadaniem nikomu krzywdy nie robią. I polecam Ci przeprowadzić jakąś ankietę, w której zadasz pytanie: "Dlaczego chodzisz do Kościoła", jeśli WIĘKSZOŚĆ osób odpowie Ci, że z przyzwyczajenia, daj znać. ;)
Bo myślą, że jak będą chodzić tylko do kościoła, to dostąpią automatycznego zbawienia. Też mnie to dziwi, że na masze to pierwsi, a potem hulaj dusza, piekła nie ma...
Kreatywnainaczej: A tym swoim gadaniem nikomu krzywdy nie robią." - że cooo? Słowa tak samo krzywdzą jak ciosy, czasem bardziej ...
@Keatywnainaczej nie użyłam nigdzie słowa ,,WIĘKSZOŚĆ'' :) napisałam, że WIELE osób. Czytaj proszę ze zrozumieniem bo robisz szum o coś, czego nie ma.....
No to nie wiem jak trzeba być strachliwym człowiekiem, żeby przejmować się ludzkim gadaniem. Faktycznie, straszna krzywda mnie spotkała, bo jakaś starsza pani po wyjściu z Kościoła powiedziała na głos, że nie poszłam do spowiedzi...
Śmieszni jesteście ;)
@muza21 nie masz żadnych źródeł, żeby móc tak twierdzić. Nie pytałaś ludzi, po co chodzą do Kościoła, nie wiesz co by odpowiedzieli. Wychodzi na jedno, wypowiadasz się byle skrytykować, a dowodów nie masz. ;)
Jesteście bezlitośni, WSZYSCY chrześcijanie? W żadnej dziedzinie życia nie polecam tak szufladkować. A co do starszych pań, niech sobie żyją, pogadają sobie i im lepiej. Najważniejsze, że wy tacy nie jesteście.
Jeny, poraz kolejny zastanów się. Jak już to jesteś źle nastawiona do religii KATOLICKIEJ a nie chrześcijańskiej. Katolicyzm to chrześcijaństwo ale nie na odwrot- nie każdy odłam chrześcijaństwa to katolicyzm. Współczuję braku logicznego myślenia w tej kwestii. Poza tym wierzysz w kościół czy Boga? Zastanów się.
Według mnie większym grzechem jest marnowanie swojego życia na kogoś kto na to nie zasłużył. Wg. religii mamy jedno życie na Ziemi i powinniśmy je wykorzystać jak najlepiej. A ksiądz łaski nie robi, musi dziecko ochrzcić to jego obowiązek. Dziecko nie może odpowiadać za "grzechy" rodziców, w ten sposób ksiądz nie karze rodziców tylko własnie niewinne dziecko.
Dziecko nie odpowiada za grzechy rodziców, to prawda, ale rodzice odpowiadaja za wiarę swoich dzieci i jeśli ksiądz ma konkretne podstawy uważać że Ci ludzie wiary nie przekażą (np żyją w związku niesakramentalnym bez przeszkód do zawarcia małżeńskiego) to po co Ci rodzice chcą chrzcić swoje dzieci? dla zdjęć, białej szatki, żeby babcia dała spokój?
Kolejny przykład tego że niektórzy księża nie wiedzą co oni właściwie mają robić w kościele. Coraz bardziej tracę wiarę w ludzkość.
Tej postawy księży nie zrozumiem nigdy. W końcu sam Jezus powiedział : "Pozwólcie dzieciom przyjść do mnie". Taki ksiądz to d*pek a nie sługa Boży
Księży obowiązuje Kodeks Prawa Kanonicznego regulujący tą kwestie kiedy Kasiądz nie może udzielić chrztu. Proponuję douczyć się troszkę przed kolejnymi "specjalistycznymi" wypowiedziami.
Nie rozumiem tego oburzenia na fakt, że ksiądz nie chciał ochrzcić nieślubnego dziecka.
Za to denerwuje mnie jak ludzie żyjący bez ślubu, niezgodnie z nauką kościoła tak bardzo chcą ochrzcić dziecko. Po co? Chrzest jest włączeniem we wspólnotę kościoła katolickiego, co się wiąże z życiem zgodnym z nakazami tej wiary. Skoro ludzie sami nie żyją tymi nakazami i co za tym idzie nie zamierzają wychowywać dziecka w wierze, to po co chcą je chrzcić? Bo co ludzie powiedzą jak dziecko nieochrzczone?
A jak twoj komentarz ma sie do wyznania?
Serio, jak twoj komentarz ma sie do tego wyznania? Autorka chyba jednak zostala wyychowana w wierze, sama napisala, ze uwielbiala jako dzecko chodzic do kosciola co oznacza, ze jej mama nie chciala ochrzcic jej 'bo co ludzie powiedzą' a zwyczajnie byla wierząca.
A ja sie podpisze rekami i nogami pod tym. Tak samo komunie i bierzmowanie- nikt nie mysli tylko jak stado baranow idzie bo co ludzie powiedza a potem tylko od święta sie chodzi bo koszyk poswiecic. jejku. Albo ludzie nir stosuja sie komplet nie do Bozych nakazów- sypiaja z kim popadnie, mowa, cwaniactwo, wywyzszanie sie itd a slub koscielny trzeba :) i zalozy bialy weloon bo tak jest czysta :>
A kosciol nie wywalala takich osob, ani nic sie im nie mowi bo by nie bylo juz w ogole nikogo w kosciolku.
Źle sformułowałam swoją wypowiedź: skoro rodzice nie żyją zgodnie z zasadami wiary (vide rozwód i co za tym idzie brak ślubu kościelnego) może być tak, że i innych zasad nie przestrzegają, a co za tym idzie nie żyją zgodnie z wiarą. Więc mogło być przypuszczenie, że dziecko chrzczą tylko i wyłącznie po to, żeby ten chrzest "odbębnić".