#P3VJS

Lubię robić zakupy w lumpeksie. Można tam trafić na prawdziwe perełki. Wiele rzeczy też przerabiam i mam niskim kosztem modne ciuchy np. dziurawe dżinsy czy kurtkę nabijaną ćwiekami. 

Pewnego dnia wybrałam się do mojego ulubionego sklepu na łowy. Udało mi się znaleźć świetną sukienkę i kilka bluzek. Tego dnia było tam bardzo dużo ludzi, a ja się spieszyłam i nie było czasu, by stać w kolejce do przymierzalni. Wpadłam więc na pomysł, że wezmę jakąś podkoszulkę i na nią będę przymierzać rzeczy. Jak pomyślałam tak zrobiłam, wzięłam pierwszą z brzegu bluzkę i heja. Po wybraniu pasujących na mnie rzeczy założyłam swoje ubrania i udałam się do kasy. 

Zadowolona z zakupów po całym dniu chciałam się nimi pochwalić mamie. Moje zdziwienie było ogromne, gdy ściągając sweter zobaczyłam, że wciąż mam na sobie tę podkoszulkę z lumpeksu. Tak dobrze czytacie, ukradłam podkoszulkę w szmateksie. Do tego niezbyt ładną. Myślałam, że padnę ze śmiechu, a mama do dzisiaj się ze mnie nabija. A rzeczonej koszulki używam jako pidżamy. Tak z sentymentu :)
Lela Odpowiedz

Ja wybieram się w czwartek, bo będą rzeczy za 1,2,3 zł :D Ogólnie to nigdy nie przymierzam rzeczy w lumpie. Biorę na oko i jak wypiore wszystko to wtedy przymierzam.

audia6c6 Odpowiedz

Aż się uśmiechnęłam ;) ale prawda jest taka, że zapewne ta koszulka nie była zbyt wiele warta więc... kto by się przejmował ;D nie takie rzeczy ludzie robią :D

CzarnkowskiePiwo

A jakby się okazało, że to najnowszy krzyk mody spod szyldu wielkiego Fransuo Aleandro?

wrednapani Odpowiedz

Może jestem dziwna, ale nie ubralabym niczego prosto z lumpeksu. Po praniu jak najbardziej ale wcześniej - nigdy ?

Mayoko

Nie wiem dlaczego Ci minusuja wrednapani. Przeciez nie wiadomo jakiego pochodzenia są te ubrania, czy ktos wczesniej noszący tej koszulki nie miał np grzybicy skóry. Nie oszukujmy się, nie każdy lumpeks robi pranie chemiczne ubrań

jaczylija

Ten dziwny zapach z lumpeksów to właśnie zapach środków odkażających. Co nie zmienia faktu, że i tak brzydzę się przymierzać te rzeczy przed praniem :P

Mayoko

Wenus, ale te ciuchy mają krotki kontakt z daną osobą. Poza tym i tak zawsze w galeriach ciuchu przymierzam na podkoszulkę ;)

amyy

A pomyślcie, ze najpierw zanim trafią ubrania do sieciówek to te biedne dzieci, które szyją tego dotykają, a one mogą mieć dużo chorób : grzybice rąk itd. Wątpię, że to piorą, skoro oszczedzają już na sile roboczej i zatrudniają dzieci :(

Mayoko Odpowiedz

Ja jakoś nie lubię lumpeksów... Nie mam nic do osób, które tam kupują, ale jednak sama w żadnym nie byłam. Po prostu nie wiem kto to wcześniej nosił i jakie choroby w tym przebył. Mimo że to jest prane chemicznie (przynajmniej powinno) nie kupiłabym nic z lumpeksu.

Saitama

Przez ubrania się zarazisz? Innych ludzi w ogóle nie dotykasz - w szkole, pracy, komunikacji miejskiej? Żule i pacjenci zamkniętych oddziałów zakaźnych raczej swoich ciuchów nie oddają ;)

Mayoko

A kto mówi o żulach. Niektórzy ludzie nie potrafią dbać o swoja skórę mimo ze maja dostęp do wody i środków chemicznych. Poza tym napisałam tylko swoje zdanie. Ze nie lubię. Póki mnie stać, nie będę do lumpeksów chodzić ;)

Dodaj anonimowe wyznanie