#P7mYP
Często wspieraliśmy się, wzajemnie sobie żaliliśmy... D miał dużo problemów. O ile jego rodzina go akceptowała, ludzie na ulicy, w klasie, szkole itd. byli chamscy i wulgarni. Często płakał, bo już nie wytrzymywał. Po latach myślę, że miał nerwicę szkolną, ale wtedy o tym nie myśleliśmy jak o chorobie psychicznej. Była to przyjaźń przez Internet, ale po roku postanowiliśmy się spotkać. Był tak przejęty, że postanowił iść na zakupy. Jakieś tam kosmetyki, ciuszek... Do biednych nie należał. Uwielbiał przebierać się za dziewczynę, ale też nie zawsze chciało mu się malować czy stylizować na dziewczynę. Wtedy tak właśnie się ubrał, jak chłopak. Wyobraźcie sobie, że idziecie miastem i widzicie chłopaka w wieku 15 lat, który wychodzi z drogerii z jakimś podkładem, szminką, czy po prostu jakimś kosmetykiem. Tak bardzo przeszkadza to wam w waszym życiu, że razem z paczką znajomych rzucacie się na chłopaka, marnujecie jego pieniądze, bo niszczycie jego zakupy, kopiecie go gdzie tylko się da, walicie głową o chodnik. W końcu jak on śmiał istnieć sobie spokojnie na tej samej planecie?
D. przeżył napad, w szpitalu stwierdzono wstrząśnienie mózgu i złamaną rękę. Na szczęście organy w brzuchu nie zostały zniszczone. Niby dobrze, bo ważne, że przeżył, nie?
Otóż nie. Był w szoku, że ktoś zaatakował go bez powodu. Nie narzucał im się z homoseksualizmem. Nie obnosił z tym. Nie wsadzał im prącia w odbyt czy usta. Mimo to zaatakowali go. Zaczął bać się ludzi, płakać, nienawidzić siebie, swojej orientacji. Wywalił damskie ciuchy, kosmetyki... Myślałam, że zaraz się spotkamy, przytulę go, pocieszę...
Kilka dni po ataku nie wytrzymał, pociął się i wziął wszystkie tabletki jakie znalazł w domu. Zanim to zrobił, napisał mi długą wiadomość z wyjaśnieniami i przeprosinami. Nie byłam wtedy aktywna, gdy odczytałam, on już nie żył.
Nigdy go nie spotkałam. Nie byłam na jego pogrzebie. Gdy traktuję homoseksualistów jak normalnych ludzi, jestem wyzywana od tępych lewaków.
9 listopada mijają 4 lata odkąd się zabił. Dalej boli.
Nie wiem, czy tylko ja mam tak, że kiedy jakiś chłopak niesie kosmetyki to myślę, że dla np. dziewczyny czy mamy a nie po to, żeby sam się malował?
Przykro mi z tego powodu, trzymaj sie! Czas leczy rany ;)
Używanie damskich kosmetyków i ubrań nie równa się byciu gejem... Nie znam ani jednego geja który by ich używał. Bycie gejem to orientacja, używanie tych rzeczy to transwestytyzm. Co oczywiście nie zmienia faktu, że pobicie kogoś za inność jest bestialskie...
Każdy zachowuje się inaczej. Często geje się malują jednak to nie wskazuje na orientację tu mąż racje. Chłopak mógł by być tez gender albo po prostu lubi damskie ciuchy tak saMo jak dziwczyny czasami lubią ubrać się w męskie ciuchy i nie są ani trans ani homo
W wyznaniu jest napisane, że D. zakochał się dwukrotnie w chłopaku, więc akurat gejem chyba był.
I tak jak MrsFantasty mówi, to, że facet używa kosmetyków nie znaczy od razu, że jest trans. Niektórzy po prostu używają ich żeby zakryć syfy, albo lubią o siebie zadbać.
Gender (ang. gender, czyt. dżender; płeć kulturowa, płeć społeczna, płeć kulturowo-społeczna, płeć/rodzaj, czasami także jako płeć psychologiczna lub psychiczna[1]) – jest to suma cech osobowości, zachowań, stereotypów i ról płciowych, rozumianych w danym społeczeństwie jako kobiece lub męskie, przyjmowanych przez kobiety i mężczyzn w ramach danej kultury w drodze socjalizacji, niewynikających bezpośrednio z biologicznych różnic w budowie ciała pomiędzy płciami, czyli dymorfizmu płciowego.
Jest gender. Aha. Czyli jak wiele procent Polaków, skoro myślenie "mężczyzna: pieniądze i leżenie przed telewizorem", "kobieta: wychowywanie dzieci i gotowanie" wciąż jest tak popularne... I jest właśnie tym PRZERAŻAJĄCYM gender.
Nie mówię, że kolega nie był gejem, to jest jasno napisane w wyznaniu. Mówię tylko że używanie kosmetyków i stylizacje na kobietę nie świadczą o orientacji a raczej właśnie o byciu transem.
Było nie było, najważniejsze w wyznaniu jest to, że ludzie często mają jakoś za dużo wolnego czasu albo strasznie nieciekawe życie skoro krzywdzą kogoś, kto żyje w inny sposób...strasznie brakuje nam tolerancji
Sama żyję w środowisku LGBT i to są cudowni ludzie, zawsze mogę na nich liczyć przez co zapominam ze ktoś tego nie akceptuje i chce zrobić krzywdę ludzia którzy w sumie nic takiego nie robią. Nie potrafię zrozumieć i nawet nie chce rozumieć jak można krzywdzić osoby które w niczym im nie przeszkadzaja. Śmiejemy się ze w średniowieczu tępili ludzi leworęcznych bo to było coś i n n e g o a teraz robimy dokładnie to samo z osobami innej orientacji czy trans. Mam nadzije ze juz niedługo będziemy się śmiać z homofobow. Ludzie żyjemy w XXI wieku przestań my się nienawidzić.
Niektórzy ludzie czują nienawiść do homoseksualistów, za to ja nie trawię ich. Jak ubierają się w ciuchy z emblematami Polski, chodzą na mecze polskiej reprezentacji, mówią o tym jakimi to oni są patriotami i prawdziwymi katolikami. Że homo, czarnuchy, lewactwo to ścierwa, a oni są dobrzy, prawdziwi Polacy, a reszta to nie ludzie... Potem zachowują się tak jak napisała autorka: biją wyzywają. Jeszcze się tym chwalą. I kto jest głównie w tej grupie? Biali mężczyźni hetero, ponieważ oni w Polsce są w najlepszej sytuacji i nie spotykają się z nietolerancją. Ten problem ich nie dotyczy. To jest po prostu straszne.
PS: Też jestem białym facetem hetero jakby kto pytał ;P
Biali heterofaceci to najbardziej dyskryminowana grupa na zachodnim świecie, bo ich można dyskryminować bezkarnie.
Moim zdaniem wolność, jednego człowieka kończy się na wolności drugiego człowieka. Tym samym gej, lesbijka,czarny, żółty, ktokolwiek mi nie przeszkadza póki nie narusza mojej wolności, wolności innych ( nie gwałci, kradnie, atakuje- bo takich ludzi nie można tolerować). Ale do do tego iż biały facet hetero ma najlepiej to się nie zgodzę. Obecnie żart (oczywiście w granicach dobrego smaku )z lesbijki, kobiety, geja, czarnego, żółtego itd. uznawane są za przejaw nietolerancji. Wiesz jak to jest czarny powie iż jest czarny i jest z tego dumny-wow stary super masz racje, żólty powie jestem azjatą i jestem z tego dumny- tak trzymaj, biały powie jestem biały i jestem z tego dumny- ty rasistowska podła świnio.
Uwielbiam takich "prawdziwych" patriotów.Najczęściej gówno wiedzą o swojej ojczyźnie i znajomością historii też nie mogą się popisać.Rzucają tylko jakimiś hasełkami i udają poszkodowanych.
@BlackToxicSide To same jest z np. White Power i Black Power, gdzie to pierwsze jest rasistowskie, a to drugie takie "postępowe".
@MakaronowaZapiekanka
Właśnie to.I co najzabawniejsze obecnie rasa biała jest najmniej liczna. Nie przeczę, że nie ma białych rasistów - bo rzecz jasna są. Ale tu niespodzianka dla niektórych- są też czarni rasiści itd. - przy czym ich się pochwala za to za co u białych uznawane jest za zbrodnie ( nie pochwalam rasizmu , ale też nie pochwalałam głupiej tolerancji bez względu na wszytko- np. to że cygan nie zostanie ukarany za kradzież, a gdyby był biały został by ale to politycznie nie poprawne -smutne ale znam takie sytuacje- czy też traktowania muzułman jak świętych krów )
Szkoda że się zabił... Był już na dobrej drodze do normalnego życia...
Skoro się nie spotkaliście i caly czas utrzymywaliscie kontakt przez internet, to nie wiesz czy faktycznie nie żyje. Byłam w prawie identycznej sytuacji. Kilka dni po swoich urodzinach dostałam od mojego przyjaciela geja długa wiadomosc, że planuje się zabić. Tez nie byłam aktywna i tez nie miałam jak zareagować. Potem przez kilka dni sprawdzałam nekrologi w internecie, bo znałam jego imię i nazwisko i nic. Nigdy się nie pojawiła żadna informacja o śmierci osoby z tymi danymi. Może Ty miałaś jakiś dowod, ale moim zdaniem jeśli nie byłaś na jego pogrzebie to nie masz żadnej pewności, że nie żyje. Bo dowiedzenie się takich rzeczy od kogoś nigdy nie jest wystarczająco wiarygodne.
Jeśli nic im nie robił to jakim prawem oni go pobili? Rozumiem mozna nie akceptowac innej orientacji ale mogli zachowac to dla siebie
Przykro mi...
Takie zachowania są bestialskie. Pobić kogoś, tylko dlatego, że jest inny.
Teraz jak ktoś widzi chłopaka z makijażem, w rurkach i długich włosach to powie: ma styl. Widzi się parę homoseksualistów - albo lecą hejty albo mają poparcie. Szansa pół na pół. Nie wszyscy mają szczęście trafić na zrozumienie
Współczuję ci... To wielka strata
Bereniczenka powróciłaś 😃
Niestety :D
Szkoda chłopaka... Miał cale życie przed sobą....
jednak jest dalej hejt na chłopaków z makijażem, rurkami a nie, że mają styl choć są przypadki że "mają ten styl" jednak nie zawsze.
Mylisz pojęcia. Kolega może i byl gejem, ale prócz tego kluczowe dla historii jest to, że był transwestytą (jeśli dzięki przebierankom osiągał satysfakcję seksuakną)... albo też nie do końca uświadomioną heteroseksualna transseksualną kobietą (jeśli przebierał się, by "być sobą").
Szkoda, że twierdzisz, iż uwazasz homoseksualistów za normalnych ludzi a jednocześnie nie wiesz, na czym to zjawisko polega i mylisz je z transwestycją.
To jest okropne w jaki sposób ludzie potrafią zniszczyć komuś życie. Biedny chłopak... Oby jak najmniej takich ludzi