#Pbzzy
Pewnego pięknego dnia jedna z nas organizowała piżama party, więc niczym ninja zwinęłyśmy laptopa jej taty i weszłyśmy na chat erotyczny (do dziś się zastanawiam, co my miałyśmy w głowach). Prawie od razu napisał do nas gościu z propozycją cyber seksu, zapewne kompletnie nieświadomego, że właśnie rozmawia z czwórką roześmianych drugoklasistek.
Co ważne, ja byłam osobą, która pisała na klawiaturze, a reszta dziewczyn dyktowała mi seksiaste flirty.
Chłopak zaczął pisać jak to zdejmuje tam rajstopy, powolutku, trzeba przyznać, że się starał, a my po drugiej stronie ekranu umierałyśmy ze śmiechu i napisałyśmy coś w stylu, że "liżemy go do czerwoności".
Trochę popisałyśmy, a potem znudzone poszłyśmy pewnie oglądać dobranockę.
Parę dni później doszła do mnie szokująca prawda - uprawiałam seks, bo to w końcu ja pisałam na klawiaturze. Straciłam dziewictwo przez internet. Przez parę dni byłam kompletnie zdruzgotana, że tak właśnie utraciłam ten ważny moment w życiu. Pamiętam, że nawet szukałam odpowiedzi na słynnym wtedy "zapytaj.com.pl", a inne dzieciaki z podstawówki potwierdzały moje obawy.
Na szczęście teraz już jestem uświadomiona, że dziewictwo traci się troszkę inaczej.
kurde ja w wieku 8 lat to nie korzystałam jeszcze z internetu. ;p moze to i dobrze xD
Jak byłam w tym wieku, usługi internetowe dopiero wchodziły na rynek i były taryfy, w których płaciło się od ilości przesłanych danych. A że były to ogromne koszty, to mama z zegarkiem w dłoni wydzielała mi czas- chwila na znalezienie informacji do szkoły, pracy domowej itp. plus 10 minut na jakąś gierkę internetową lub oglądanie obrazków <3
Ja w tym wieku grałam w simsy XD
@Lancelotta
Piona! Simsy forever <3
Lancelota - 8 urodziny mam daawno za sobą a dzisiaj grałam 😂
Ja jak mialam 8 lat dopiero dostałam komputer :o
jak ja miałam 8 lat, nie wiedziałam co to jest komputer :O pierwsze takie urządzenie pojawiło się w moim domu, gdy miałam jakieś 13 lat, a internet był na impulsy
Kiedy ja miałem 8 lat to biegałem po lesie i okładałem się kijami z przyjaciółmi. No i okazjonalnie jadłem piasek...
Ja w wieku 8 lat nie wiedziałam co to jest internet
Czy tylko ja nie byłam zboczonym dzieckiem? XD
A jakim dzieckiem byłaś?
Ja byłam niestety niezłym zboczuszkiem, ale miałam pewne braki w wiedzy. Między innymi nie do końca wiedziałam, jak wygląda poród, a moja wyobraźnia wykreowała obraz rozstępującego się brzucha niczym ziemia w trakcie apokalipsy, z którego wychodzi dziecko. Można powiedzieć, że wynalazłam cesarskie cięcie xD
ja byłam szybko w temat wprowadzona i byłam nauczycielką (taką sexmasterką) dla swoich koleżanek którym wszystko ładnie opowiadałam XDD
Ty im opowiadałaś, a one łykały to jak młody pelikan :v
Mi koleżanka w pierwszej podstawówki opowiadała swój sen gdzie zajmowały się nią 3 lesbijki... była gruba i brzydka :/
Jak "gruba i brzydka" to nie może mieć seksualnych potrzeb (pomijając, że to 1 kl podstawówki xD)? My, brzydale też mamy uczucia :/
Nie chodzi o potrzeby seksualne. Rozumiem to. Nawet u 8-letniego dziecka.
Ale cholera, ze szczegółami? :/
Ufff! Ze moje dziecko przychodzi do mnie z takimi pytaniami a nie kombinuje ^_^
Z pytaniami, czy już straciło dziewictwo? :D
A co cie tak dziewictwo mojego dziecka interesuje XD ufam ze 9 latka ktora nie miała opcji kontaktu sam na sam z chłopcem jest jeszcze dziewicia ;)
Mogłabyś sie zdziwić co dzieci są w stanie robić. Mam brata w wieku 10 lat i wiem co mowie. Dla nas to co oni robią teraz byłoby kiedyś nie do pomyślenia.
Przykład: http://anonimowe.pl/kHJRE
A takich historii jest mnóstwo.
Napisałaś "z takimi pytaniami", a tylko o takich mowa w wyznaniu :3
Ja WIEM co dzieciaki zostawione same sobie robią - dlatego rozmawiam. Dlatego wiem ze nie są to tematy jej obce. Bo rozmawia z koleżankami, na tematy na które gdyby ona nie przyszla i nie powiedziała/zapytala nie miałabym pojecia ze jest 'na tym etapie'. Budowa chłopców nie robi na niej wrażenia bo ma 2 młodszych braci (nie uciekalam z przewijaniem żeby nie widziała zawartości pieluszki). Wiem kiedy miała 'chlopaka', wiem kogo uważa za fajnego - bo przychodzi i rozmawia ze mną o tym :) to jest luksus rozmawiania, nie szykanowania. Tłumaczenia, nie zabraniania... Wiem ze nie upilnuje, bo jak dzieciak/nastolatek będzie chcial cos robic to to zrobi. Dlatego mimo ze ma 9 lat wie o istnieniu antykoncepcji, wie o hormonach, wie ze może przyjść porozmawiać. I ufam swojemu dziecku, jak każdy rodzic powinien, i liczę ze tak jak przychodzi teraz, tak przyjdzie gdy zacznie 'powazny' związek i zacznie myśleć o czymś innym jak trzymanie za ręce nawet gdy będzie miała 10 lat... Tyle mi zostaje ;)
Chciałam napisać coś mądrego, ale trochę zszokowana nie wiem co... XD
Na Zapytaj bardzo często dzieci pytają o to, czy straciły dziewictwo z tego (lub podobnego) powodu. :| Już nawet nie wiem wtedy, czy się śmiać, czy płakać.
Plakac - ze zamiast pojsc z takimi pytaniami do rodzicow szukaja w internecie.
Myślałam że mama Twojej koleżanki zobaczyla historie i tata miał przerąbane 😂😂
Ha ha😂 Aż mi się przypomniała historia, kiedy z moja przyjaciółka na chat pisałyśmy rożne głupoty i podałyśmy numer mojego telefonu, żeby ktoś zadzwonił. Moja koleżanka jako operator linii namawiała do jęczenia i stękania rozgrzanych panów z chata. Moja mama trafiła do szpitala i wzięła mój telefon, żeby był z nią kontakt. Podczas odpoczynku mojej mamy zadzwonił telefon, mama myśląc, ze to tato lub ktoś z rodziny odebrała i usłyszała : ,, poręczysz mi?" Tej rozmowy o dojrzałości i innych takich zapamiętam do końca życia 😐
Ja swojego internetu doczekałam się gdzieś na początku II klasy gimnazjum :P
Ciekawe co powiedział ojciec tej dziewczyny jak w historii swojego komputera zobaczył tą stronę. Przecież córka za mała, wiec.... Oj biedna żona... ;)
Haha "straciłam dziewictwo przez internet" leję :D xd