#Q1HID

Pierwsze poważne śniegi tej zimy.
Jadąc z dziewczyną wpadłem w poślizg i skończyło się na barierkach. Nie potrafiłem sobie poradzić, by choć trochę ogarnąć sprawę mechaniczną, by jakoś dowlec się do domu. Sytuacja materialna nie pozwalała zbytnio na lawety, a do domu prawie 50 km. Zimno było niesamowicie i ten padający śnieg.

Dziewczyna zaproponowała telefon do jej byłego... Szczerze mówiąc, honor nie pozwalał, ale już nie miałem sił z tym wszystkim. Zadzwoniła, poprosiła i w nocy przyjechał ze znajomym nam pomóc. Dogadaliśmy się, że zapłacimy po miesiącu, może dwóch. Chłopaki pracowali prawie dwie godziny, starałem się coś im pomagać, przytrzymać głupią latarkę w to zimno. Po skończeniu stwierdzili, że ja z dziewczyną pojadę z byłym, a kolega dojedzie naszym samochodem do domu. Moja dziewczyna była tak zmęczona tym zimnem, że aż pojawiały się łzy bezsilności. W drodze do domu facet włączył radio z letnimi hitami i zaczął śpiewać, my po chwili razem z nim. Niesamowicie poprawił nam humor, a w dodatku uratował przed długami.
Nigdy w życiu nie zrobiłbym tego co on, w szczególności gdy w tej sytuacji była zdrada. Dla mnie byłoby to poniżające.

Co najgorsze... Po ponad miesiącu mieliśmy już fundusze na oddanie za pomoc.
Pukanie do drzwi... i wiadomość, że on od ponad dwóch tygodni nie żyje.

Nigdy nie myślałem, że będę płakać za byłym swojej dziewczyny, nigdy.
Niestety świadomość, że kiedyś go wyśmiewałem w każdej możliwej sytuacji zostanie u mnie w głowie. Teraz pozostało iść raz na jakiś czas zapalić świeczkę...
matriarchat Odpowiedz

"Nigdy w życiu nie zrobiłbym tego co on, w szczególności gdy w tej sytuacji była zdrada. Dla mnie byłoby to poniżające." - raczej dla ciebie i twojej dziuni ta sytuacja powinna być poniżająca, tamten facet pokazał wielką klasę.

bazienka

no wlasnie do tego chcialam nawiazac.... czyli to jego dziunia zdradzila tamtego czlowieka? no to gratuluje ze jestes z latawica autorze

bazienka

ha i znowu minusy za prawde
autor wyrazie pisze ze w tamtym zwiazku byla zdradza
zwyczajne wnioskowanie logiczne kaze dojsc do wniosku, ze to dziewczyna zdradzila bylego, inaczej dlaczego mialoby byc jej glupio poprosic o przysluge
wiec autor jest ze zdrajczynnia
i pewnie ma nadzieje,z e akurat jego to onas nie zdradzi
hahahaha no nie sadze

Kaktusowyplacek

Sądzę, że dziewczyna autora zdradziła swojego byłego właśnie z autorem więc normalne, że z nią jest i nie uważa jej za " zdrajczynię"

Venrosa

Bazienka ma rację, chociaż nazwała rzeczy po imieniu w bardzo bezpośredni sposób i jej się za to oberwało z minusów. Niepotrzebnie.

Jeśli ktoś zdradził raz, to co mu szkodzi kolejny? To nie reguła, ale mam dowód z własnego podwórka: kuzynka wyszła za mąż za rozwodnika. Po dwóch latach - rozwód. On wrócił do żony pierwszej i dopiero wtedy się okazało, że wcześniejszy rozwód pierwsza żona wzięła, bo przyłapała moją kuzynkę i swojego męża in flagranti. Jak ktoś wyjada z cudzej miseczki, to czasem tak kończy

bazienka

Venrosa dziekuje :)
ja tez mowie z doswiadczenia- jeden moj byly zdradzal, jak sie potem okazalo, kazda swoja dziewczyne, za mna byl 6 lat, z czego minimum polowe mnie zdradzal (dowiedzialam sie juz po skonczeniu zwiazku) tak, ze musialam sie na weneryki przebadac
tacy ludzie raczej sie nie zmieniaja
jesli ktos ma takie slabe strategie radzenia sobie z problemami jak zdrada zamiast porozmawiania z partnerem lub w glowie usprawiedliwia zdrade jako nic takiego, to nie spodziewajmy sie cudownej zmiany automatycznych schematow i ze AKURAT wutora to ta laska nie zdradzi., zdradzala poprzedniego, moz ewczesniejszych, nie wiem, ale akurat tego nie... oczywiscie, logiczne.

50874217

A mnie się jednak zmieniło. W poprzednim związku moja dojrzałość była mocno dyskusyjna i żałuję pewnych decyzji, zwłaszcza że wiedząc jak zdrada zmienia ogólnie myślenie o związkach i jakie powoduje problemy psychiczne dla obu stron, na pewno byłyby inne. Nie wiem, jakie są statystyki, być może pewne osobowości mają do tego predyspozycje. Ale proszę nie mówić, że wszyscy już tacy pozostają. To bardzo duży błąd i ja się bardzo cieszę, że jednak w nowym związku pojawiło się ogromne zaufanie do mnie mimo mojej przeszłości. Po 9 latach nadal mi nie w głowie zdrady, bo wiem co było złe i nie chcę tego już nigdy powtórzyć. Piszę tylko, by nakreślić odmienną perspektywę:)

Qzin Odpowiedz

Jej były był po prostu dużo lepszym człowiekiem od was skoro umiał nie żywic negatywnych uczuć do was. Mam nadzieję że dał wam do myślenia.

lanekluski1 Odpowiedz

ale ta twoja dziewczyna to ma niezły tupet - zdradziła chłopaka (domyślam się, że z Tobą), a potem dzwoni do niego żeby uratował ją i jej nowego fagasa z tarapatów. skąd się tacy ludzie biorą?

Deaneris

Gdzie pisze, że dziewczyna zdradziła byłego z obecnym chłopakiem?

BlueBlood

Tak można wywnioskować z testu. Autor pisze, że na jego miejscu by nie pomógł, bo "była zdrada". Jasne, nie jest napisane wprost kto kogo z kim, ale tak zasugerowano.

bazienka

niekoniecznie z autorem, ale jesli zdradzila to pewnie zrobi to ponownie

Truposz Odpowiedz

A mnie ciekawi na co umarł... (:

BlackMirror Odpowiedz

Dobrze się z dziewczyną dobraliście. Dwa chamy z wielkim ego.

yookine Odpowiedz

Przynajmniej już nie musisz martwić się o swój honor i być zazdrosnym oraz obrażać go na prawo i lewo

ananas1ek

Założę się że pieniędzy też ostatecznie nie oddali...

Bernadetka Odpowiedz

Ja pierdykam, ale Wy macie tupet. Nie wiem czy to wysyp troli czy cos. Potraficie okreslac ludzi po ich jednym przewinieniu kompletnie ich nie znajac. "Zdradzila - dziunia, nie zasluguje na szacunek". Zastanówcie się co Wy w życiu zrobiliście złego, a następnie nazwijcie siebie po tym. Klamcami, zlodziejami, szujami. Na pewno hipokrytami. Człowiek stanie w prawdzie, przyzna sie sam przed sobą, a wy go jeszcze głębiej butem w glebę. Tak zazwyczaj robią ludzie, którzy na innych poprawiają swoją samoocenę.

Bernadetka

Chłopak z wyznania, który umarł, a którego tak wielbicie, zapewne nie pisałby komentarzy jak Wasze.

ProstowOczy Odpowiedz

Dobry człowiek był z niego, niestety tacy z reguły nie żyją za długo.
A można wiedzieć, czemu dawniej wyśmiewałeś byłego, który, jak wynika z opowieści, został zdradzony przez Twoją aktualną dziewczynę, najpewniej z Tobą, i jeszcze zostawiony? Gdzie tu był powód do żartów?

9110037486 Odpowiedz

Po prostu On był bardziej wartościowym człowiekiem od was.

Dragomir Odpowiedz

Typowy samiec alfa z Ciebie.

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie