#Q64KO

Byłem w sobotę z przyjacielem na sushi. W pewnym momencie zadławił się rybą.  
Nie wiem, co mnie zaćmiło, ale zamiast klepać go po plecach, wsadziłem mu palce do gardła i próbowałem ją wyciągnąć.

Chłop cały, ale wzroku ludzi wokół nigdy nie zapomnę.
Nation88 Odpowiedz

Najlepszy sposób by wywołać wymioty to tzw. Metoda na dwa palce. Jeden palec do gardła drugi w dupe. Jak nie działa, zamień palce.

Ruby1999

oplułam się zupką chińską

Slasher Odpowiedz

Hm, może instynktownie chciałeś wywołać odruch wymioty, ale czy by to coś pomogło? 🤔

yookine

Mógłby się udławić.. pirwsze co robimy to sprawdzamy jak bardzo zła jest sytuacja. Później pięć uderzeń w plecy pomiędzy łopatkami jak nie działa to stajemy z tyłu, ręce zaciskamy w pięść i umiejscawiamy w miejscu żołądka. I tak jak na filmach presja, aby wypluł co się zablokowało. W międzyczasie najlepiej zadzwonić po pogotowie jeśli nie ma efektów i jest bardzo źle, albo nie wiemy co robić

Slasher

Prawidłową technikę znam, podobnie z niemowlakiem jak coś połknie to albo klepanie po plecach albo bardziej drastycznie za nogi i głową do dołu, a w komentarzu tylko chwila zastanowienia czy to w ogóle miałoby jakiekolwiek pozytywne skutki.

KawoszePrzybywajcie

@Slasher
absolutnie nie można dziecka za nogi trzymać nie można. można powyrywać nóżki ze stawów

Slasher

@KawoszePrzybywajcie trochę mało precyzyjnie, chodziło bardziej głową w dół, nie koniecznie za nogi - objąć i przechylić czy jakkolwiek zachowując przy tym zimną krew i rozsądek

Odpowiedz

To nie ja koledze włożyłem palce tylko on mi, anonimowe zmieniło treść mojego wyznania!

warren93 Odpowiedz

Trzeba było zarzucić wędkę a nie palcami ty łapczywy zwyrolu! :D

MothInFire Odpowiedz

Nie wolno osobie zadlawionej wkładać nic do ust, jeśli kawałek który go dławi nie jest Maks na głebokosci połowy języka, możemy jedynie wepchnać to coś dalej. Klepanie po plecach też nie jest najskuteczniejsze. W pomocy przedmedycznej mowa jest o chywcie Hamiltona, jako bezpiecznym i skutecznym. Chodzi o ucisk na wysokości przepony. Stajemy za osoba poszkodowaną, obejmujemy ją rękami na wysokości przepony zachaczonymi o siebie dloiami i złożonmi w pięść. Pewnym ruchem naciskamy.

AmziToIzma

Niektórzy potrafią jeszcze krzyknąć do takiej osoby "podnieś ręce!". Nie mam pojęcia, skąd wzięło się to bzdurne przekonanie, że podniesienie rąk pomaga przy zakrztuszeniu/udławieniu.

Dragomir

Rekoczyn Heimlicha. Nie wiem co to jest ten Hamilton, ale opisales chwyt (rekoczyn) Heimlicha.

MothInFire

Dzięki za poprawienie nazwy ;) Nie jestem medykiem. Pamiętałam tyle, z zajęć o pomocy przedmedycznej na pewnym kursie- uważam że to ważna wiedza, więc chciałam sprostować to co tutaj napisano, a nazwa z czasem się zatarla. Ważne że metoda nie.

Serwatka31

Stawiam, że te ręce to żeby można było co tak złapać, bo jednak trzeba je lekko unieść, żeby go chwycić, ale ktoś nie zrozumiał i przekazał same podnoszenie rąk dalej.

KitsumiGinko

"Hamilton" to świetna sprawa, ale jak ktoś lubi musicale lub historię uzyskania niepodległości przez Stany Zjednoczone 😉

Tsukiyo

Klepanie po plecach pomaga, na przemian z rękoczynem Heimlicha :) Tak jest w wytycznych resuscytacji :)

Dragomir

@Tsukiyo, w sumie to nawet logiczne. Bodzce mechaniczne sa jednym z czynnikow pobudzajacych oskrzela do skurczu (kaszel to gwaltowny skurcz oskrzeli).

BabciaLudmira

Kocham Cię za ten "chwyt Hamiltona". Tak właśnie rodziły się Stany.

Dragomir

Jakby to jakis Hamilton opatentowal to by byl Hamiltona, ale pewnie zrobil to jakis Heimlich :) co za roznica jak sie co nazywa, wazne jak dziala.

MothInFire

Błąd śmieszny, racja, ale ważniejsze by umieć wykonać niż wiedzieć jak się nazywa. Sama znajomości nazwy życia nie ratuje, jej brak nie uniemożliwia poprawnego wykonania go ;)

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
nosiemkajes Odpowiedz

Dobrze ,że nie próbowałeś zassać tej ryby przez usta xD

Cesarzowa Odpowiedz

Dobrze że nie ratowałeś go usta usta

BOXer Odpowiedz

Dwuletnią mnie tak uratowali rodzice, bo zadławiłam się cukierkiem :/

nata

To ciesz się, że żyjesz. Niektórzy tu oponują za psychotestami dla przyszlych rodziców, a może przydalby się kurs pierwszej pomocy?

hyperion Odpowiedz

Spoko, bylebyś nie szedł na ratownika :p

Dodaj anonimowe wyznanie