#QF9mF

Wracałam ostatnio ze sklepu, który mam pod blokiem. W ręce trzymałam dużą reklamówkę wypełnioną zakupionym jedzeniem. Na ławce siedział starszy pan. Szczerze mówiąc, nawet nie zauważyłam go. Dopiero jak się odezwał to na niego spojrzałam. Trzymał dwie kule przy sobie i jakąś siatkę (nie mam pojęcia z czym). Wyglądał dosyć biednie ale nie wyczułam od niego alkoholu.



-Dzień dobry proszę pani. Mógłbym prosić o jedną bułkę?



Byłam w szoku, że używał tak ładnych słów. Bez słowa wyjęłam siatkę z bułkami i podałam mu. Bułki były złączone po 2.


- Pan weźmie obie. Na zdrowie. - W końcu wydusiłam z siebie.

- Dziękuję pani bardzo. Dzięki pani w końcu zjem kolację.



Popłakałam się. Przy nim. Te słowa zmiażdżyły moje serce. Chyba nigdy w życiu nie byłam tak smutna jak po tym co powiedział. Podałam mu jeszcze pastę jajeczną, bo pierwsza wpadła mi w rękę. Uśmiechnęłam się i poszłam. Cały czas płakałam. Było to kilka dni temu i do teraz nie mogę się po tym pozbierać.
aceofspades Odpowiedz

Szłam raz z chłopakiem do sklepu, mieliśmy bezdomnego, który prosił o pieniądze. Gdy byliśmy w sklepie, postanowiliśmy mu coś kupić do jedzenia, wzięliśmy jakieś gotowe kanapki, bułki, ser, coś do picia, ogólnie się cała reklamówka nazbierała. Podeszlismy do niego, chcieliśmy mu dać, a on na to, że nie chce, że tylko pieniądze.
Druga sytuacja to kobieta u mnie w rodzinnym miasteczku, która chodzi po domach i prosi o jedzenie. Niby spoko, sama kilka razy jej dałam, ale ta kobieta nie jest bezdomna, nie jest ciężko chora, mogłaby pójść do pracy, a zamiast tego woli chodzić od domu do domu i prosić ludzi o jedzenie.
Szkoda, że są tacy ludzie jak opisałam, przez nich możemy pominąć tych, którzy naprawdę potrzebują pomocy.

Hhhhhao Odpowiedz

Na kanale „7 metrów pod ziemią” jest filmik z byłym bezdomnym, który ciekawie mówi o swoim dawnym życiu i żebraniu. Polecam

Hhhhhao

[Zapomniałam o kropce, więc daję podwójną]..

Izolacja23 Odpowiedz

Mnie wkurzają bezdomni z mojej okolicy. Podchodzą i bez ogródek proszą o "coś ciepłego do jedzenia". Mieszkam tu już trochę, ale ze względu na bliskość uczelni i centrum to wielu ludzi pojawia się rzadko i dają się na to nabierać bo jeszcze się na nich nie poznali. Jeśli im się uda coś wyżebrać siedząc z karteczką na rynku to wydają na alkohol, a do ludzi podchodzą tylko prosić o jedzenie.

anonimowykawoholik Odpowiedz

W Wałbrzychu pod Netto na Wrocławskiej czasem zaczepiał mnie jeden ziomek. Nie był pijany, co najwyżej ubrany biednie. Pytał, czy mogę mu kupił bułkę albo coś. Zawsze kupowałem. Może nie powinienem, ale dla mnie te 50 groszy to niewiele, więc co mi szkodzi?

Mihihih Odpowiedz

Kiedys zabralam takiego do sklepu, chcialam mu kupic cos do jedzenia- narzekal, ze nie chce tej szynki za 20zl, tylko ta za 40zl... nawet sobie takiej nie kupuje! Slowa dziekuje nie uslyszalam, chociaz zrobilam mu zakupy spozywcze na pare dni.

nosiemkajes Odpowiedz

kurde przez to wyznanie też sie popłakałam... ;(

doznudzenia Odpowiedz

Wiecie co mnie wkurza? Że emeryci jęczą jak im źle i jacy biedni, ale 100 dla wnuczka się znajdzie i 200 co łaska na tacę też. A potem piszczą jak to im źle na emeryturze i nie ma co do gara włożyć.

tewu

Znasz jakiegoś, który by rozdawał po100 zł i żebrał JEDNOCZEŚNIE?

DarkPsychopathII

@Doznodzenia...głupia czy tylko udajesz? Po to człowiek pracuje cholerne 40 lat, żeby na emeryturze mieć odpoczynek. I nawet jak 300 zł dadzą wnuczkowi to nadal nie powinno być tak, że ktoś dlatego głoduje, czy jak wydasz 300 zł to już ci nic nie zostanie na życie? Co to zsrr jest? Emerytury nie powinno być kilkaset złotych tylko tyle ile się zarobiło. ZUS i rząd zabierają ci połowę pensji co miesiąc. Osoba zarabiająca 2000 zł drugie tyle musi oddać w podatkach itp. A na emeryturze nie ma z tego nic... Tylko marne grosze. Dlatego ludzie marudzą.

doznudzenia

@DarkPsychopath
Ale ja wcale się nie kłócę o wysokość emerytur i też uważam, że powinny być takie, jakie ktoś sobie odłożył, a nie 30-50% średniej z ostatnich lat. Ale wkurza mnie gadanie emerytów jak to na chleb im nie starcza i że grosiki muszą liczyć, ale na kościół to dają setkami. A jeszcze bardziej wkurza mnie to, że kościół na tym żeruje.

WolverineX

@wergil Emerytura w Polsce nie jest gwarantowana. Były już sprawy sądowe z takimi orzeczeniami.

Dodaj anonimowe wyznanie