W szkole na lekcji rozmawiałem dużo z kolegą i nie uważaliśmy na lekcji. W pewnym momencie kolega krzyknął "O Boże!" na całą salę. Nauczycielka zapytała, czy coś się stało. On jej odpowiedział, że nic i że to do mnie mówił. Pani na mnie spojrzała i powiedziała "No, no ale awansowałeś".
Dodaj anonimowe wyznanie
Nauczyciel z poczuciem humoru <3
Kolejna nauczycielka, która ma dobre podejście do ucznia :D
szkoda że jest ich mało
Mój wuefista nie pozwalał nam się do siebie zbliżać bliżej niż pół metra i zawsze mówił "Odsuń się, bo mi wysysasz tlen z powietrza" był chamski ale i tak go lubiliśmy :-)
U nas na lekcji jak polonistka poprosi kogoś do odpowiedzi to czasem się wyrwie komuś "o Matko Boska" wtedy ona zawsze mówi że prosi nas abyśmy jej nie awansowali,bo jest normalną matką :-)
U nas polonistka mawiała nie Boże tylko i tu padało jej imię i nazwisko :)