#QyeH0

Piszę chyba tylko po to by się wyżalić... Zaczęło się od raka ciotki. Ta wiadomo, chwytała się wszystkiego co może pomóc. Lekarze, znachorzy, diety. Mama podchwyciła temat, ale czerpie wiedzę z najbardziej popularnego źródła, czyli Internetu. Strony o cudownej witaminie C, leczenie energią, kryształami, teraz diety bezglutenowe, surowe rzeczy... Wszystko tłumaczone "na chłopski rozum". Warzywa i owoce są zdrowe, czyli trzeba je jeść. Gotowanie rzeczy, smażenie i ogólnie obróbka termiczna pozbawia jedzenia składników odżywczych, logiczne wnioski nasuwają się same.

Strony są typowo manipulacyjne, czyli "nie wierzcie w kłamstwa, my znamy prawdę i my ją wyjawiamy".
Ręce opadają.... Bo ja nie ogarniam jak można wierzyć w coś takiego, a olewać badania naukowe. Posłuchałam już o szczepionkach z autyzmem, jedzenie o danej godzinie, bez glutenu, bez gotowania. Czekam cierpliwie na płaską ziemię.
PeknietyBalonik Odpowiedz

Chory i bliscy chwytają się każdej możliwości, nie zawsze logicznej i zdroworozsądkowej. Opamiętanie zwykle przychodzi jak chory na raka umiera, dokładnie tak samo jak ci nie leczeni tymi cudownościami.

TrendyLady Odpowiedz

Akurat jeść się powinno o stałych porach - 5 posiłków dziennie.

Serwatka31

Tylko gdy idzie za tym stały tryb życia.

Jeśli nie i wstajesz i chodzisz spać o różnych porach, to o tego godziny posiłków powinny być dostosowane.

ubalaz

@TrendyLady znaczy w dni z zmianą popołudniową i w weekendy musiałabym wstawać o 6 na śniadanie, by dopasować do dni z poranną zmiania. Na przyklad. No jeszcze mnie nie pogięło.

Franz1983

Tak, prawda, ale gówno prawda. Co trochę ktoś wymyśla nową modę, żeby można było "artykuł" do neta wrzucić i się okazuje że ta poprzednia już nie jest taka zdrowa. Normalny człowiek je jak jest głodny i nie przejmuje się poradami takich "specjalistów". I ruszać się więcej niż z domu do pracy, zwłaszcza jak siedzisz za biurkiem 8 h

Xanx

Wcale nie. Ważny jest bilans makro*i mikroelementów a nie ilość posilkow. Można jeść 1 posiłek (znam osobę która była w stanie tak jeść, lecz jest to bardzo ciężkie) a można jeść i 10. Nie szerz niewiedzy proszę

Ankaaa

@Xanx Dlaczego to jest bardzo ciężkie? W sensie, ja nie widzę w tym nic trudnego i się zastanawiam, czy jest tu jakiś ważny powód, czy chodzi tylko o to, że ktoś byłby po prostu głodny.

Xanx

No taki ze mój znajomy musiał przyjmować około 2500-3000tys kalorii (siłownia i Treningi podnosily mu zapotrzebowanie). Ciężko fizycznie zjeść te 3000 kcal na raz, wyobraź sobie że musisz zjeść (nie liczę teraz ale wartości były podobne) na raz : 0.8-1kg kurczaka, z 500g ryżu i jeszcze miskę warzyw. I kolejne 23h jesteś tylko o napojach typu woda, kawa bez mleka, herbata czy napoje 0 kcal.

low

Powinno jeść się wtedy, kiedy jest się głodnym ;)
Ja na przykład jem jeden posiłek w ciągu dnia, czasami przegryzę seler czy marchewkę podczas pracy. Głodna nie chodzę, chodzi tylko o kalorykę. Mam to szczęście, że lubuję się w rzeczach kalorycznych - orzechy, len, pestki i oleje, więc mój posiłek nie jest duży objętościowo.

Erkana

A co powiesz na postawę dietetyczną "one meal warrior" ? Ludzie tak żyją i mają się dobrze. Wszystko zależy, wszystko ;)

TrendyLady

Erkana - moja kuzynka wylądowała na tej diecie w szpitalu, więc nie jestem zwolenniczką :P Długo pracowałam zmianowo i metabolizm mi znacznie przyspieszył, gdy jem o stałych porach. Z czego moje stałe pory gdy raz miałam na 6 do pracy a raz na 14 dostosowywałam, że jem pierwszy posiłek 2 h po przebudzeniu. I musze przyznać, że bardzo schudłam jedząc w ten sposób, a nie zmieniłam diety.

Braks Odpowiedz

Ja mam z tym ogromny problem (liczę na waszą pomoc!). Teściowa słucha tego Zięby, Czerniaka i spółki. Problem w tym, że oni częściowo mają racje (w sprawie ziołolecznictwa i ogólnie zastosowaniu ich w medycynie), jednak jest też od groma bzdur (sól tylko himalajska, to zło tamto zło i w ogóle cała big pharma to zło). Problem w tym, że ja się medycyną nie interesuję, a ona z tych filmików ma wiedzę, która brzmi mądrze i jeszcze do tego częściowo się sprawdza. Jednak nie daje sobie wytłumaczyć, że cholesterol istnieje (to tylko brak ruchu!), czy szczepionki nie zawierają tyle rtęci, żeby szkodziły dziecku/człowiekowi. Fajna babeczka, ale to wszystko psuje nasze relacje, bo ja mam dość słuchania, że jak sobie zjem bułkę od piekarza miejscowego, a nie samemu upiekę to jestem zła. Pomocy!!!

Aswq

Z Ziębą chyba nie przegadasz. Facet ma owszem ogromną wiedzę ale np to co nie podpasowuje mu pod organizm np alergie to dane zioło uważa za okropne zło dla wszystkich. A o dziwo Ci co go oglądają to troche jak sekta, nie wiem czy on jakoś nimi nie manipuluje bo takim się nie da nic przetłumaczyć. Może jakbyś sama się zaciekawiła tym tematem a i teściowej też inne artykuły wysłała które potwierdzą to co Ty mówisz, a nie obrażając doktora to może i jej pomożesz. A co własnego chleba powiedz że nie umiesz to sama Ci będzie robić:D

low

Albo sama się zainteresuj albo podrzuć jej linki do kanałów: Uwaga! Naukowy bełkot, Nauka. To lubię, Okiem Chemika, Kasia Gandor (kiedyś pisała jeszcze bloga i też jest cudny <3).
Więcej mi nie przychodzi do głowy, bo rzeczywiście to jest jak sekta.

Czaroit

Ano właśnie. Tu jest sedno. Ty się medycyną nie interesujesz, ale wiesz o niej więcej od lekarza praktyka, który wyciąga z "nieuleczalnych" chorób setki pacjentów. Brawo. Krytykuj dalej.
Tak się dziwnie składa, że wszyscy krzyczący jaka to straszna sekta albo są zdrowi, albo są lekarzami, których pacjenci nie zdrowieją... Lekarzami, którzy nie mają bladego pojęcia o biochemii ciała i suplementacji, o ziołolecznictwie, o skutkach ubocznych przepisywanych przez siebie leków. Lekarzami, którzy nigdy nie pytają pacjentów o inne brane leki itd itp. Nieuki przyklaskują innym nieukom.
Jeśli kiedyś będziesz miała tak potężną wiedzę jak Czerniak, Jaśkowski czy Zięba, będziesz mogła wejść z nimi w dyskusję i podważać ich poglądy na leczenie. I dopiero wtedy będziesz miała moralne prawo krytykować ich sposoby pomocy ludziom. Która złośliwym zrzędzeniem losu jest jakoś bardzo skuteczna. Ale to pewnie tylko przypadek...

Ivanhoe Odpowiedz

Ale dlaczego komuś zabraniasz chwytać się wszystkiego co może pomóc? Co złego jest w lekarzach, znachorach i dietach? Ma się położyć i cierpliwie nic nie robić?

cicada3301

Jeżeli mówi o szczepionkach z autyzmem, to nie wierzy medycynie i lekarzom, czyli temu, co naprawdę może jej pomóc. Zamiast tego faszeruje się homeopatami, lewoskrętną witaminą C i tym podobnymi, pseudonaukowymi bzdurami. Takie "terapie" dają taki sam efekt, jakby położyła się i nic nie robiła.

doznudzenia

Cicada no właśnie nie, takie terapie dają dużo, mimo że nic nie dają. Dają nadzieję, wiarę w wyzdrowienie, poczucie, że coś się robi. W raku pół sukcesu to nastawienie I chęć walki. Efekt placebo często ma takie same wyniki w badaniach jak leki, więc ma to spory wpływ. A działanie łagodząco-wspomagające brokułów zostało udowodnione. Tylko, że trzeba ich jeść 0,5 albo nawet kg dziennie I było to chyba tylko na raka prostaty, nie pamiętam dokładnie, bo to kilka lat temu oglądałam.

diq1

Jeśli coś ma takie samo działanie jak placebo, to nie uznaje się tego za substancje działająca i odrzuca z badań. Ewentualnie sprzedaje jako homeopatie.

ZimnaFrytka

Jeśli taka pomoc jest "obok" medycyny konwencjonalnej, to spoko. Ale jeśli jest "zamiast" to zaczyna się robić problem.

doznudzenia

Oczywiście, że obok, a nie zamiast. Wierzyć mi się nie chce, że ktoś tylko witaminą C by raka leczył.

Flossia Odpowiedz

Poczekaj aż matka odetnie was wszystkich od internetu bo WiFi i 5G zabijają. Niestety jej czytanie bzdur się wtedy nie skończy bo są o tym wszytskim też gazety i książki

Chemka Odpowiedz

Jedzenie surowych warzyw to prawdziwe rozwiązanie i są na to badania. Nie stawiaj tego na równi z kryształami itp

CzyToNaPewnoJa Odpowiedz

Jeśli chodzi o gotowanie to polecam gotowanie na parze lub próżniowe, jedzenie wtedy nic nie traci a tylko zyskuje.

Sheistheone Odpowiedz

Wyznanie pod tytułem "budzenie się społeczeństwa to zło, pozostańmy wszyscy ślepi i głupi a telewizja niech nam mówi jak mamy żyć.." przecież tu nawet nie ma żadnej historii, trochę wyobraźni w tym manipulowaniu ludźmi serio.

TryMe Odpowiedz

Niesamowite, 5 z rzędu wyznanie napisane przez debila. Oby tak dalej!

AlaAla21 Odpowiedz

Zachowujesz się jakbyś zjadła wszystkie rozumy, ciekawe ile badań przeczytałaś na przykład na temat glutenu.

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie