#Qz8dh
Ania zaproponowała żeby dla większej wiarygodności wziąć kluczyki od samochodu.
Wzięłyśmy kluczyki od samochodu jej rodziców, siadłyśmy na rowery i pojechałyśmy do sklepu, w którym nie znali naszej "obdarzonej" koleżanki. Umówiłyśmy się że najpierw ja z Anią wchodzimy i kupujemy jakieś słodycze, a później wchodzi nasza obdarzona koleżanka i kupuje wódkę :)
Weszłyśmy do sklepu, wzięłyśmy co trzeba i podeszłyśmy blisko kasy. Wtedy do sklepu weszła "obdarzona", stanęła przy kasie trzymając w ręku portfel, dokumenty i kluczyki od samochodu. Mówi do sklepowej "Poproszę wódkę". Sklepowa podała jej taką jaką chciała, spojrzała na nią i mówi "A lata są?". Obdarzona nie wiedziała co zrobić. Stała nic nie mówiąc i tylko sugestywnie machała tymi kluczykami co chwilę spoglądając na nie, aby wzrokowo nakierować sklepową na nie. Sklepowa się tylko uśmiechnęła i powiedziała "Nie ma dowodu to niestety nie sprzedam pani". Koleżanka ładnie podziękowała i wyszła. My w dalszym ciągu stojąc przy kasie po chwili usłyszałyśmy śmiech sklepowej i zastanawiałyśmy się o co jej chodzi.
Okazało się, że na zewnątrz była kamera, a nasza "obdarzona" koleżanka z kluczykami i dokumentami od samochodu wsiadła na rower, który stał centralnie przed kamerą i odjechała w stonę domu Ani.
Twoja kumpela ma mistrza!
pomysł dobry gorzej z wykonaniem :D
Przynajmniej próbowałyście :D
Chyba bym ze śmiechu zmarł w sklepie, gdybym był na Twoim miejscu
Robiłam podobnie kupując alkohol albo papierosy.
''Dowodzik jest?"
"A w samochodzie zostawiłam..'' :D
Jak płaciłam za benzynę to kupowałam 2 piwka, pan pyta o dowód, a ja sarkastycznie, ze muszę mieć, skoro autem przyjechałam na co pan: nawet pani ciągnikiem mogła, ale i tak muszę zobaczyć :D
Generalnie jakieś dwa lata temu tez poszłam z kluczykami rodziców gdy ich nie było kupić alko na imprezę, stojąc juz przy kasie z koleżanka machając kluczykami od merca i opowiadając jej jak to mój mercedes ostatnio sie popsuł, sprzedawca sie spytał a dowodzik a ja ze w samochodzie i na luzie sprzedał😃
Niezły miała sprzedawczyni ubaw :D
Przecież mogłyście poprosić żula :D