#RuPSJ
Zdiagnozowano u mnie bardzo rzadki nowotwór macicy - nie jest złośliwy, ale niesie ze sobą bardzo, ale to bardzo krwotoczne miesiączki.
Obecnie czekam na operację. Jestem teraz w trakcie miesiączki (6 dzień).
Przez te 6 dni poziom hemoglobiny spadł mi do 8,3 (co oznacza bardzo szybką i dużą anemię), jakieś 20 minut temu wróciłam ze szpitala (2 dni leżałam i dostawałam krew).
Plan był taki, żebym jutro mogła iść do szkoły chociaż na jeden dzień (potem będą wzywać na operację).
Jednak się po prostu boję... Wystarczyło 10 minut, TYLKO 10 MINUT jazdy w samochodzie (a więc siedzenia), żeby po wstaniu dosłownie ze mnie wystrzeliło... Poleciało mi po nogach, dosłownie całe nogawki czerwone. Ale najlepsze zaczęło się w domu - jak tylko usiadłam na kibelku, pojawiło się to, czego najbardziej nie chciałam - skrzepy. Ale nie takie małe skrzepy krwi, moje skrzepy są wielkości dłoni, te największe wielkości zaciśniętej pięści.
Leciały przez 10 minut, potem poszłam w końcu do pokoju, jednak wróciłam po 3 minutach - krew leciała ciurkiem, a po chwili to obrzydliwe uczucie i spadł właśnie taki wielkości pięści - chlupnęło tak, że krew nakapała na powierzchni całej łazienki.. To było jak odkorkowanie - za tym największym skrzepem pojawiała się fala mniejszych i trwała jakieś 5 minut.
Naprawdę chcę iść jutro chociaż na jedną lekcję, ale jestem pewna, że po 45 minutach nie będę mogła ze wstydu wstać z krzesła (nie umiem ocenić, kiedy skrzepy się pojawią, więc nic nie dałoby poproszenie o pójście do łazienki).
Prawdopodobnie wytną mi całą macicę, z jednej strony jestem tym przerażona, jednak nie tym, że nie będę mogła mieć dzieci, a utratą hormonów i ich przyjmowaniem, a z drugiej to po prostu nie chcę jej mieć, nie chcę już przeżywać tych okresów (one potrafią trwać do 12 dni, z czego każdy tak obfity, jak opisałam).
Pisałam to pod wpływem emocji i dopiero teraz zauważyłam liczne błędy (interpunkcyjne, składniowe, skróty myślowe [...]) Bardzo za nie przepraszam!
Trzymaj się ❤️
Trzymaj się, jesteśmy z Tobą kochana 💗
Wszystkiego dobrego, trzymaj się ❤️ I koniecznie daj znać po operacji!
Szkoła Ci nie ucieknie, postaraj się tylko nie nabrać za dużo zaległości. Trzymam za Ciebie kciuki :)
Trzymaj się, jesteśmy z tobą!
Życzę powodzenia! Trzymaj się! ❤
Wszystkiego dobrego. Trzymamy kciuki za operację ❤
informuj prosze jak dalej z twoim zdrowiem ;)
ja nie mialam nowotworu, ale miesiaczki bez regulacji antykoncepcja trwaly po 8 dni i bywalo tak, ze po zalozeniu nowej podpaski wstalam i juz lecialo po nodze- paskudne uczucie. i tak losowo- co 20-47 dni.
blogoslawie antykoncepcje regulujaca cykl.
Olej szkołę, zdrowie jest najważniejsze. A jeśli usuną Ci tylko macicę, a zostawią jajniki to nie będziesz brała hormonów, głowa do góry!
Dostępne są "pampersy" dla dorosłych (głownie starsze osoby korzystają), jakbyś to dodatkowo założyła na bieliznę, np. kiedy jesteś w domu, mogłabyś uniknąć pobrudzenia spodni. To nie żart, znam taki przypadek.
W każdym razie powodzenia
Nawet nie myśl iść na lekcje. Ważniejsze jest Twoje zdrowie i komfort psychiczny!!! A materiał zdążysz nadrobić. Trzymaj się!!!
Nie przejmuj sie szkołą nie musisz tam isc Najważniejsze zeby operacja się udała i zebyś mogła jak najszybciej wrocić do zdrowia. Napisz jak się teraz czujesz😊 i tak sie zastanawiam czy kiedykolwiek stracilas przytomnosc ?
Cześć wszystkim
Tak jak się domyślacie jestem już po operacji, podczas której zostawiono mi jajniki.
Jednak dzisiaj przyszedł wynik badania histopatologicznego - będzie chemia. Nigdy nie byłam tak przerażona.. Dodam o tym osobne wyznanie, ponieważ wolałabym się trochę rozpisać na ten temat, to miejsce to jedyne miejsce w którym mogę to zrobić...
Ogromnie dziękuję Wam za wszystkie te słowa, popłakałam się przy czytaniu, nie płakałam nawet kiedy usłyszałam, że koniec mojego szkolnego życia, kiedy nie wiadomo czy będę powtarzać klasę, chociaż zawsze górowałam w szkolnych wynikach i się do tego przykładałam. Popłakałam się tutaj, czytając że ze mną jesteście..
*dla osób chcących wiedzieć: tak tamtego dnia poszłam do szkoły i udało mi się jakoś wstrzymać organizm :) Jednak zwolniłam się 3 lekcje przed końcem dla bezpieczeństwa i po podobnej do opisanej w wyznaniu sytuacji w domu, mogę stwierdzić, że to była dobra decyzja.
Trzymaj się i zdrowia! ❤
Masakra, aż mi się skręcało w brzuchu jak to czytałam :( Mam nadzieję, że będziesz zdrowa.
Mialam identycznie tyle, że nie przez raka. W pewnym momencie chodziłam w pampersach dla dorosłych bo podpaska wystarczała na 5 minut. Spędziłam bolesny miesiąc w szpitalu. Nie polecam
@derp mógłbyś wytłumaczyć mi różnicę? Chciałabym wiedzieć na przyszłość :)
Plec nowotwor to niepprawidlowe, zmutowane komorki, ktore utworzyly guz. A rak to noworwor zlosliwy, ktory z reguły daje przezuty do innych organów
Są jeszcze białaczki i chłoniaki, które też nie są rakami 😉
Dzięki bardzo za wyjaśnienie ;)
Szybkiego powrotu do zdrowia :) Na twoim miejscu bym odpuścił szkołę i skupił się na powrocie do zdrowia. Zawsze można nadrobić, bo przecież zdrowie jest najważniejsze :)
Krew znajdująca się poza układem krwionośnym zawsze krzepnie - a skoro krwawienie jest duże, to i skrzepy są adekwatne wielkościowo i ilościowo.
Dokładnie, a kto ma dupę ten sra. Takie są fakty.
vi chen