#RyeBF
W wolnych, samotnych chwilach tworzę fałszywe konta na Facebooku, starannie dobieram "znajomych", mam prawdziwe zdjęcia profilowe przerabiane w płatnej aplikacji do majstrowania przy selfie, udostępniam posty, należę do grup. I hejtuję ile wlezie.
Trudno mi powiedzieć, czy jestem tak zakompleksiona, czy tak rozpuszczona i znudzona swoim życiem, ale to mój najlepszy sposób na wyrzucenie z siebie frustracji.
Z prawdziwego konta bym tego nie robiła - jest zbyt idealnie wystylizowane.
Gdybyś miała idealne nie robiłabyś z siebie to co robisz. Czegoś totalnie zazdrościsz :)
Dom bez kredytu, dobra praca, przykładna rodzina. Niby wszystko pięknie, jak z obrazka. Ale szczęście nie zależy od tych rzeczy; będąc bez grosza przy duszy, czy nawet dachu nad głową można być szczęśliwszym, niż taka osoba. Oczywiście, nie wyrokuję, czy Ty Autorko odczuwasz szczęście, czy nie. Ale wielu ludzi w sytuacji podobnej do Twojej, żyje zamknięte w złotej klatce. Wydaje mi się, że jest jakieś prawdopodobieństwo powyższego u Ciebie, bo złe emocje towarzyszące hejtowaniu nie biorą się znikąd. Ale mogę się oczywiście mylić.
A może kup sobie worek treningowy?
Mój ogród tez nie ma kredytu - zaden bank mu nie chcial dac, bo niby ma za niskie przychody...
Jakieś to takie obrzydliwe, wyżywasz się na innych, pewnie często niewinnych, bo jak widać Twoje życie nie jest takie idealne...a jak się nudzisz to idź na siłownie albo znajdź sobie jakieś lepsze hobby niż obrzucanie błotem innych...
Bo żyjesz w narzuconych rolach, a nie prawdziwą sobą. Nie dziwię się, że szukasz takiego sposobu wyładowania negatywnych emocji.
To nie moje wyznanie, żeby nie było 😁
Sara nie jesteś pępkiem świata, żeby ktoś mógł pomyslec, że to Ty. Dlaczego niektóre osoby tutaj myślą, że ktoś jest na tyle zafascynowany ich osoba żeby móc przypisywać jakieś wyznanie pod danego użytkownika. To jest śmieszne.
No ale Sara nie przypisała go sobie, a nawet zaprzeczyła :) Poza tym dlaczego jesteś tak niemiła/y? Pora wyjąć kijek z pupci :P
Ale pomyslala o tym, że ktoś mógłby pomyslec, że ona to napisała. A co w moim komentarzu jest niemiłego?
milA00 to dlaczego, gdy w wyznaniu będzie pełno żartów, czarnego humoru itd. To od razu podejrzewają majera?
TenAnonim podejrzewanie przez innych użytkowników, że ktoś napisał wyznanie, a wmawianie samemu sobie ze, że ktos może przypuszczac, że to on jest autorem wyznania tak jak w przypadku Sary to dwie różne rzeczy. DwaNastroje, a gdzie tu widzisz jakiś żart? To miało być zabawne? Jakoś wcale się nie uśmiałam.
Gdyby mnie cały czas ktoś podejrzewał tak jak np. majera o pisaniu wyznań "konkretnego typu", to też bym zaczął pisać w komentarzach, że wyznanie nie jest moją zasługą, bo wiem, że wiele osób by mnie podejrzewało.
A ja od razu pomyślałam o tobie☺
nigdy nie zrozumiem ludzi którzy czerpią przyjemność z hejtowania innych serio po prostu trzeba mieć inna mentalność bo ja nie pojmuje po co
Mówiąc w twoim ulubionym języku: po prostu jesteś śmieciem
Karma wraca