To trochę głupie, ale nieważne co by się działo, zawsze moje młodsze rodzeństwo jest ważniejsze w każdej sprawie. Nieważne, że masz atak paniki, depresję czy się dusisz – twojego brata boli brzuch, więc biegnij do apteki po tabletki i przynieś termofor. Nie liczyło się to, że w tym czasie miałam atak paniki i nie mogłam wziąć oddechu.
Nie mam tego za złe rodzeństwu, ale moi rodzice to inny wymiar.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ale jego bolał brzuch, a Ty mogłaś po prostu oddychać, bo powietrza Ci nie brakowało :)
Trochę się zgrywam. Tobą też powinni się zająć, wysłać do psychiatry czy innego jakiegoś tam specjalisty. Tyle że dla niektórych ludzi problemy psychiczne to tyko wymysł a psychiatra jest od czubków, a oni mają przecież mądre dziecko. To nie do końca ich wina, po prostu pewnych rzeczy nie rozumieli bo za ich czasów nie mówiło się o takich rzeczach. Tak samo jak nie pomogą Ci w konfiguracji smartfona czy bezprzewodowym przesyłaniu danych, bo zwyczajnie się na tym nie znają i dla nich też to jest tylko wymysł.
Ojjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj.... kolejna rozpuszczona gówniara.
Sio..