#SkAst

Kiedy chodziłam do gimnazjum miałam szczęście do konkursów radiowych. Wystarczyło trafić na wolną linię, chwilę porozmawiać na antenie, wygrywało się płytę/bilety do kina, pozdrawiało znajomych i koniec.

Tego dnia też polowałam na taki konkurs, jednak w stacji, gdzie zwykle one były leciała akurat słaba muzyka. Przełączałam więc kanały i wtem usłyszałam o konkursie. Biegiem po telefon i dzwonię. Dodzwoniłam się, wygrałam bilety, miła rozmowa na antenie. Postanowiłam być jeszcze milsza i w pozdrowieniach oprócz rodziny dodałam "Pozdrawiam wszystkich słuchaczy radia Eska!" najmilszym głosem, jakim potrafiłam.

Sęk w tym, że to nie było radio Eska. Prowadzący najpierw zdębiał, potem wybrnął żartem, że oczywiście ich pozdrawiamy, a poza anteną powiedział tylko zawiedzionym głosem "Kasiaaaa...". Mimo, że minęło prawie 10 lat to do tej pory na samą myśl czerwienię się ze wstydu.
Ahmik Odpowiedz

Jako bodajże 2latka wygrałam suszarkę do włosów(konkurs rodzinny) niestety, z 2-3 lata temu padła. Dobrze służyła przez prawie 18 lat:D

Ahmik

Aktualizacja. Jednak udało się ją jeszcze uratować. Działa!

TylerDurden

Jak miło, że zaktualizowałaś status suszarki po tak długim czasie 😁😁

Franio Odpowiedz

Ha, ha :) Niezła wtopa :)
Sama miło wspominam początki radiowych konkursów. Też mi się udało dużo fajnych płyt albo wejściówek wygrać. Za to obecne konkursy radiowo- sms'owe to tylko wyciąganie kasy.

Dodaj anonimowe wyznanie